Z biznesowego punktu widzenia byłoby to bardzo ciekawe wydarzenie – Bird to jeden z dwóch największych na świecie graczy w branży mikromobilności, a giełda pokazałoby realną wycenę tego biznesu, stanowiącą także punkt referencyjny dla innych graczy. Na razie wartość spółek udostępniających e-hulajnogi można szacować jedynie na podstawie inwestycji finansowych, dokonywanych głównie przez fundusze venture capital.

Spółki publiczne muszą też dostarczać w ramach okresowych raportów wielu konkretnych danych na temat swojej działalności.

Bird – następny krok to giełda?

“Bloomberg”, powołując się na anonimowe źródła, napisał dziś, że Bird, wspierany przez Credit Suisse Group, negocjuje już szczegóły ewentualnej operacji. Nie byłaby to jednak klasyczna publiczna oferta sprzedaży akcji (IPO), lecz wejście na giełdę w pewnym sensie kuchennymi drzwiami – poprzez fuzję z inną firmą, tzw. spółką specjalnego przeznaczenia, w terminologii inwestycyjnej określanej jako SPAC (special purpose acquisition company) lub blank-check company.

Tego typu mechanizm stał się ostatnio bardzo popularny w giełdowym świecie za oceanem (niedawno w ten sposób weszła na giełdę Nasdaq kosmiczna spółka Virgin Galactic). Mówiąc w pewnym uproszczeniu – SPAC to spółka, która jest już publiczna i notowana na giełdzie, ale niejako “pusta” – sama nie prowadzi biznesu i nie ma liczącego się majątku. Jest jednak swego rodzaju naczyniem, czekającym na połączenie się z inną firmą, która pozornie jest przejmowana, jednak w praktyce po takiej operacji “wskakuje” na giełdę.

Źródła “Bloomberga” twierdzą, że negocjacje są na wczesnym etapie. Bird w wydanym oświadczeniu zakomunikował jedynie, że nie planuje wchodzić na giełdę “w tym roku”, Credit Suisse nie skomentował sprawy. Ekonomiczny serwis przypomina, że Bird zdołał osiągnąć wycenę 2,85 mld dolarów (było to jednak przed pandemią), a wśród jego głównych akcjonariuszy są fundusze wysokiego ryzyka, m.in. Sequoia, Accel i Index Ventures.

Po wybuchu pandemii sytuacja firmy (przynajmniej czasowo) się pogorszyła – wiosną Bird przeprowadził bardzo duże zwolnienia, głośne m.in. z uwagi na bulwersujący dla niektórych tryb (nastąpiły poprzez telefon z call center).


Zapraszamy na nasz profil na Twitterze lub Facebooku