Kierownica wyposażona w samoczyszczące rączki (chwyty) i klamki hamulcowe to oczywiście odpowiedź firmy sharingowej Wheels na pandemię koronawirusa. Amerykańska spółka, która wynajmuje swoje pojazdy na minuty w USA i niektórych krajach Europy, podobnie jak inni gracze z tej branży zawiesiła swoje podstawowe usługi na czas blokad i restrykcji związanych z pandemią. Oferuje je jednak nadal kurierom, dostawcom i innym pracownikom branży delivery. W czasach samoizolacji i kwarantanny, gdy ludzie zamknięci w domach zamawiają produkty online lub telefonicznie, kurierzy mają znacznie więcej pracy niż zwykle. Na zdalną sprzedaż musiały przejść też niektóre firmy stacjonarne.

To właśnie z myślą o dostawcach firma wyposażyła pojazdy w kosze oraz wprowadziła – jak to sama komunikuje – “pierwszą na świecie samoczyszczącą kierownicę rowerową”. Chwyty kierownicy i dźwignie hamulcowe pokryte zostały specjalną powłoką NanoSeptic, produkowaną i dostarczaną przez spółkę NanoTouch Materials z miasta Forest w amerykańskim stanie Wirginia, specjalizującą się w innowacyjnych samoczyszczących powierzchniach.

Wheels - samoczyszczące rączki
Fot. materiały prasowe Wheels

Innowacje na teraz i na przyszłość

Powłoka NanoSeptic, jak wynika z podanych informacji, zawiera mineralne nanokryształy, które pod wpływem widzialnego światła doprowadzają do silnej reakcji ulteniania. A ta niszczy wszelkie organiczne zanieczyszczenia na powierzchni, bez konieczności uciekania się w tym celu do toksyn czy jakichkolwiek chemikaliów (jeśli w ten opis wkradły się przeinaczenia merytoryczne – przepraszamy).

Samoczyszczące rączki nie są jedyną innowacją Wheels – nietypowe są również same pojazdy. Firma określa je jako rowery (bikes lub e-bikes), ale w rzeczywistości są one jedną z wielu nowych, hybrydowych form mikromobilności. Mają siodełko, są jednak pozbawione pedałów, poruszają się wyłącznie na napędzie elektrycznym, jak e-hulajnogi. Formalnie nie można więc ich zaliczyć do rowerów ze wspomaganiem elektrycznym.

• Czytaj też: Pandemia wystawiła na próbę całą filozofię sharingu

• Czytaj też: Bird zwolnił prawie jedną trzecią pracowników

Nie wiadomo jaki jest koszt wyposażenia pojazdu Wheels w powłoki NanoSeptic i w jakim stopniu podnosi to jego jednostkową cenę. Niewykluczone jednak, że firma zakłada, iż po traumie związanej z koronawirusem innowacja ta da jej “rowerom” trwałą przewagę nad hulajnogami lub rowerami konkurencji.

“Sharingowe hulajnogi i rowery są używane przez tak wielu różnych ludzi, że żaden operator nie będzie w stanie dezynfekować ich ręcznie przed każdym kolejnym użyciem. Potrzebne jest bardziej systemowe rozwiązanie (…) Wyposażenie w samoczyszczące rączki i hamulce jest kluczową kwestią dzisiaj i jesteśmy przekonani, że taką już pozostanie” – pisze Wheels na swoim blogu.

Biznes kontra pandemia

W czasach wyjątkowo trudnych dla operatorów pojazdów sharingowych, którzy zostali de facto odcięci od szans jakiegokolwiek normalnego zarabiania, skierowanie oferty do dostawców daje amerykańskiej firmie nadzieję na utrzymanie choćby szczątkowych przychodów. Wprowadziła ona też inną szybką korektą modelu biznesowego – udostępnianie pojazdów na dłuższy okres i do indywidualnego użytku osobom prywatnym, które mimo blokad muszą się przemieszczać. W obu przypadkach Wheels oferuje za oceanem swoje rowerki za 22,99 dol. tygodniowo i 89,99 dol. miesięcznie.


Newsy z branży mikromobilności? Zapraszamy na naszego Twittera i Facebook