Projekt ustawy, która ma uregulować elektryczne urządzenia transportu osobistego (UTO) w polskim Prawie o ruchu drogowym opublikowało w maju Ministerstwo Infrastruktury. Obecnie jest on w konsultacjach publicznych.

Dziś poznaliśmy oficjalne stanowisko stowarzyszenia Mobilne Miasto, reprezentującego dużą część polskiej branży sharingowej (firm wypożyczających pojazdy na minuty), w tym takich operatorów hulajnóg, jak Dott, Free Now, Voi, blinkee.city, a także największego w Polsce operatora rowerów miejskich Nextbike.

Nowy projekt “lex UTO” opisywaliśmy tutaj

Więcej o interpretacji niektórych zapisów dowiecie się z naszej rozmowy z prawnikiem na temat projektu ustawy

Stowarzyszenie apeluje do ministerstwa o kilka zmian i doprecyzowań w projekcie.

Jednoznaczniej o silniku

Mobilne Miasto prosi o absolutnie jednoznaczne doprecyzowanie, że UTO nie będzie objęte limitem mocy silnika elektrycznego na poziomie 250W, tak jak jest to w przypadku roweru ze wspomaganiem elektrycznym. Powszechna interpretacja jest taka, że obecny projekt nie przewiduje tego limitu dla UTO, stowarzyszenie obawia się jednak ewentualnej interpretacji przeciwnej, opartej na generalnym zaliczeniu UTO do kategorii roweru (określenie rower „obejmuje również urządzenie transportu osobistego”).

Wnosimy o jednoznaczne rozstrzygnięcie ww. zapisów, aby nie ulegało wątpliwości, że jedyne ograniczenie napędu elektrycznego UTO dotyczy prędkości pojazdu (25 km/h)” – czytamy w stanowisku.

Umowa dla rowerów i hulajnóg

Punktem żywotnie istotnym dla branży sharingowej jest zapis o uzależnieniu możliwości postoju UTO na drodze publicznej od zawarcia umowy z zarządcą tej drogi (co zapewne w zamyśle autorów projektu ma uporządkować sharing hulajnóg w miastach).

W myśl projektu postój współdzielonych rowerów i UTO na drogach publicznych będzie możliwy tylko za zgodą zarządcy drogi udzieloną operatorowi w drodze umowy zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy o drogach publicznych. Zapis w projekcie brzmi tak:

Podmiot świadczący usługę wypożyczania rowerów oraz zarządca drogi zawrą umowę stosownie do art. 22 ust. 2 ustawy o drogach publicznych, w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy”.

Stowarzyszenie zwraca tu uwagę na dwa aspekty:

  • w wielu miejscowościach drogi mają licznych zarządców (np. dzielnice, zarząd dróg miejskich czy inne jednostki samorządowe), co wiązałoby się z koniecznością każdorazowego zawierania przez operatorów umów z kilkoma, a nawet kilkunastoma stronami reprezentującymi zarządców dróg publicznych.
  • projekt nie wskazuje żadnych wytycznych dla takich umów.

A to już może prowadzić do zablokowania wszelkiej działalności wypożyczalni hulajnóg lub rowerów współdzielonych w miastach

– np. jeśli poszczególni zarządcy dróg odmówią zawarcia umowy lub podyktują operatorom warunki niemożliwe do spełnienia.

Jak rozumiemy, nie to jest intencją proponowanych zapisów – pisze stowarzyszenie. Postuluje, by umowę z operatorami mogły zawierać bezpośrednio gminy (nadrzędne wobec zarządców dróg) oraz by ustawa przewidziała mechanizmy, które zabezpieczą możliwość świadczenia takich usług jeśli zarządy celowo uniemożliwiałyby lub utrudniały
działalność wypożyczalni rowerów, w tym UTO.

Długość UTO – zbędne ograniczenie

Projekt przewiduje ograniczenie długości UTO do 125 cm. Mobilne Miasto uważa, że szybko
może dojść do zdezaktualizowania się tej wartości, która często już dziś jest graniczna lub nawet zbyt niska dla różnego rodzaju pojazdów mikromobilnych.

Przyszłością rozwoju UTO są także pojazdy mocniejsze konstrukcyjnie, a tym samym nieco dłuższe, które będzie można eksploatować i bezpieczniej, i dłużej – pisze Mobilne Miasto, zwracając uwagę, że dłuższy okres eksploatacji jest istotny ekologicznie.

Postulujemy zatem o zniesienie tego ograniczenia – analogicznie jak w przypadku rowerów, których długość nie jest ograniczona ustawowo

– apeluje stowarzyszenie.

Dopuśćmy UTO poza obszarem zabudowanym

Obecne zapisy w projekcie ustawy oznaczają, że jeżdżenie na UTO poza obszarem zabudowanym w ogromnej większości przypadków (wszędzie tam, gdzie nie ma drogi lub pasa rowerowego ani chodnika) będzie niedozwolone.

Stowarzyszenie – mimo, że jego członkami są firmy działające generalnie w miastach – zwraca uwagę, że wykluczy to całe rzesze użytkowników UTO na terenach podmiejskich i pozamiejskich, uniemożliwiając im legalne przemieszczanie się tymi pojazdami. I to w sytuacji, gdy dostępność transportu zbiorowego jest poza miastami znacznie ograniczona.

Postulujemy dopuszczenie UTO także do ruchu poza obszarem zabudowanym, analogicznie, jak ma to miejsce w przypadku rowerów

– piszą autorzy stanowiska.

Uwagi do poniedziałku

Termin zgłaszania uwag do projektu ustawy mija w poniedziałek, 15 czerwca. Poprzedni projekt, procedowany w zeszłym roku, wzbudził ogromne zainteresowanie, napłynęło wówczas mnóstwo uwag od różnych organizacji, instytucji i osób prywatnych. Polecamy naszą ówczesną rozmowę z przedstawicielem prywatnych użytkowników UTO, w której wyjaśnia on najbardziej istotne aspekty uregulowania tych pojazdów.

Stowarzyszenie Mobilne Miasto jest partnerem SmartRide.pl w projekcie Strefa Danych.


Możesz nas polubić lub obserwować na Facebooku lub Twitterze – zachęcamy 🙂