Firma Nextbike Polska, największy operator systemów roweru publicznego w kraju, podsumowała na wczorajszym spotkaniu prasowym sezon 2025 – zarówno dla warszawskiego Veturilo, jak i pozostałych systemów, które prowadzi łącznie w około 80 miastach Polski.
Pierwszy wniosek: spowolnienie. Bardzo nieduże (sama firma mówi o „stabilizacji”), ale jednak – w większości głównych miast podstawowe parametry świadczące o intensywności użytkowania rowerów publicznych zanotowały nieznaczny spadek.
Na początek jednak ciekawostka. Jak zapewne Czytelnicy wiedzą, Nextbike Polska to część grupy Nextbike – niemieckiej, ale działającej międzynarodowo (23 państwa i ponad 450 miast). Przez 21 lat swojej historii cała grupa odnotowała dotąd 300 mln wypożyczeń. Jej polskiej spółce, po 14 latach działalności, stuknęło w 2025 roku 100 mln wypożyczeń. Inaczej mówiąc:
Polska w 14 lat zrobiła jedną trzecią wszystkich wypożyczeń w całej 21-letniej europejskiej historii marki Nextbike
Veturilo w 2025 roku nadal dominuje
Pod względem liczby rowerów warszawskie Veturilo nie jest już największym systemem Nextbike w Polsce. Liczy ich sobie dokładnie 4037 (z czego kilkaset to rowery z „kompatybilnych” systemów w miejscowościach z okolic Warszawy), podczas gdy działający od 2024 roku Metrorower z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii składa się z aż 7 tys. jednośladów.
Stołeczny system pozostaje jednak bezwzględnie największym, flagowym bike sharingiem w Polsce, jeśli chodzi intensywność korzystania. W sezonie 2025 Veturilo odnotowało ponad 4,62 mln wypożyczeń w samej Warszawie.
Liczba ta pozostaje duża, choć widać tu niewielki spadek – w 2024 roku wypożyczeń było bowiem 4,79 mln. Być może wtedy swoją rolę odegrał efekt ciekawości, bo 2024 rok był pierwszym sezonem zupełnie nowego wcielenia Veturilo, bez mechanicznych stacji dokujących.

Co najmniej raz z roweru publicznego w 2025 roku skorzystało w stolicy 232 tys. osób. W 2024 roku takich unikatowych użytkowników było 230 tys. Tu widać więc niewielki wzrost. Liczba kont zarejestrowanych w systemie również wzrosła – z 398 tys. w 2024 roku do prawie 535 tys. (przy czym właściciel konta może w ogóle nie używać roweru, stąd duża różnica w stosunku do liczby unikatowych użytkowników).
– Coraz większy udział notują rowery elektryczne. W stolicy 300 e-rowerów wygenerowało 15 proc. wszystkich przejazdów – mówił Marcin Sałański, rzecznik prasowy Nextbike. Trudno się dziwić, zwłaszcza biorąc pod uwagę tzw. darmoczas. Możliwość przejechania gratis 20 minut elektrykiem Veturilo wydaje się doskonałą okazją – wystarczy zestawić to z kosztem spędzenia tego samego czasu na sharingowej hulajnodze elektrycznej.
⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: Jak działa „darmoczas”. Lime, Veturilo, Mevo – miliony kilometrów różnicy w 2024 roku

Na przejażdżkę trzeba będzie jednak poczekać do marca, bo od grudnia do lutego stołeczny system ma trzymiesięczną przerwą zimową, zgodnie z kilkuletnią umową operatora z władzami miasta, które cały system finansuje. To rozwiązanie bywa krytykowane, może mieć jednak sens ekonomiczny – dałoby się to pewnie ocenić po hipotetycznym, choćby jednosezonowym, pilotażu.
Nextbike w Polsce – w podobnym tempie
Obrazek lokujący się gdzieś między lekkimi spadkami a stabilizacją widać także w danych ogólnopolskich i w danych z pozostałych dużych systemów prowadzonych przez Nextbike
- Łączna liczba wypożyczeń w całej Polsce w 2025 roku to 8,35 mln. Rok wcześniej było to 8,62 mln;
- Użytkownicy przejechali 23 mln km. Rok wcześniej: ponad 25 mln km;
- Spędzili łącznie na wypożyczonych rowerach 234 mln minut. Tu mamy wzrost – rok wcześniej firma podawała 227 mln minut;
- Liczba unikatowych użytkowników rowerów w skali kraju pozostała w 2025 roku mniej więcej podobna, jak rok wcześniej: jest to około 0,5 mln osób;
- Mediana przejazdów dla całej Polski to około 22 minuty, a średni pokonywany dystans to 3,3 km.

Inne duże miasta – mieszany obraz
W innych systemach z pierwszej piątki (po Warszawie), w których operatorem bike sharingu jest Nextbike, dane przestawiają się następująco:
- Wrocław: 1,27 mln wypożyczeń. Rok wcześniej: 1,5 mln. To jednak trudno porównywać 1:1, bo w bieżącym sezonie, z uwagi na przeciągające się procedury przetargowe, dostępność rowerów była mniejsza;
- Metrorower w GZM: 1,13 mln wypożyczeń. Rok wcześniej: 1 mln. Jednak z kolei wtedy Metrorower nie działał jeszcze w pełnej skali przez cały sezon;
- Łódź: 602 tys. wypożyczeń. Rok wcześniej: 540 tys., zatem w Łodzi jest 11 proc. wzrost;
- Białystok: 259 tys. wypożyczeń. Tu z kolei jest bardzo wyraźny spadek, bo rok wcześniej było ich 375 tys.
– Już kolejny rok z rzędu liczba wypożyczeń naszych rowerów w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie ponad 8 milionów przejazdów. Rower publiczny jest stały elementem polskiego transportu publicznego. Z badań wynika, że 40 proc. Polaków deklaruje korzystanie z miejskich rowerów przynajmniej raz w roku – mówił Marcin Sałański.
Inwestycja w hub Nextbike w Warszawie
Rok 2025 przyniósł zakończenie skomplikowanych roszad właścicielsko-kapitałowych i biznesowych, które od lat toczyły się zarówno na poziomie Nextbike Polska (po pandemii spółka była przez pewien czas w restrukturyzacji), jak i w całej międzynarodowej grupie kapitałowej. Ta druga przez kilka ostatnich lat należała do Tier Mobility – firmy o „hulajnogowych” korzeniach, połączonej potem z jej konkurentem, firmą Dott.
Ostatecznie na poziomie międzynarodowym całkowicie rozseparowano biznes miejskich rowerów publicznych pod marką Nextbike (czyli usług dla samorządów) od biznesu B2C, czyli komercyjnego wynajmu e-hulajnóg i rowerów elektrycznych z aplikacji. W polskiej spółce Nextbike nastąpiło przejęcie całości akcji przez (mówiąc w uproszczeniu) grupę Nextbike, której głównym inwestorem jest fundusz Star Capital.

– Jesteśmy już całkowicie w międzynarodowej strukturze Nextbike – mówił Marcin Sałański.
Konsekwencją tego stało się zawieszenie obrotu akcjami spółki na giełdzie New Connect, ale także, jak mówił Sałański, stworzenie na warszawskim Targówku wielkiego hubu produkcyjno-logistycznego, pracującego na potrzeby całej grupy Nextbike w Europie. Ośrodek, jak wynikało z prezentacji, zajmuje 8 tys. m kw. Łączy montaż i produkcję rowerów, serwis i zaawansowany recykling części ze zużytych pojazdów, logistykę oraz prace rozwojowo-projektowe, także nad innowacjami technologicznymi.
Powstały tu już dwie unowocześnione konstrukcje bike sharingowego roweru analogowego i elektrycznego Nextbike, jak podkreślali przedstawiciele firmy – w pełni autorskie. Zaprojektowane i wytworzone rowery trafiają do kolejnych miast Europy, nowy „analog” jest już wprowadzony m.in. we Wrocławiu. Firma podaje, że wydajność produkcyjna ośrodka to 150 rowerów dziennie, już w 2025 roku hub zdążył wyprodukować 9871 rowerów. Na zaprezentowanym filmie marketingowym ośrodek robi naprawdę duże wrażenie, być może w przyszłości uda nam się opowiedzieć o nim więcej.
[Artykuł edytowany: poprawiliśmy dane na temat unikatowych użytkowników Veturilo w 2024 roku, zmieniając akapit, w którym o nich mowa.]
Chcesz wesprzeć naszą pracę? Nie zbieramy na Patronite ani nie prosimy o kawę, ale możesz:





























![E-hulajnogi Xiaomi serii 6 na 2026 rok. Czy warto na nie czekać i dokąd zmierza marka? [Opinia]](https://smartride.pl/wp-content/uploads/2026/02/Hulajnoga_Xiaomi_6_lr-218x150.jpg)












