W środkach masowego przekazu pojawia się dyskusja na temat statusu „nienormatywnej” hulajnogi elektrycznej. Pod tym pojęciem na potrzeby tego artykułu rozumiem e-hulajnogę, która spełnia kryteria ustawowe zawarte w definicji tego rodzaju pojazdu w Art. 2 pkt 47b Prawa o ruchu drogowym:

hulajnoga elektryczna – pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe”,

ale nie spełnia jednego lub więcej warunków technicznych, wynikających ze stosownego rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury z dnia z 6 października 2021 roku.

Autor: adwokat Michał Burtowy prowadzi własną kancelarię prawną w Poznaniu. Specjalizuje się przede wszystkim w sprawach drogowych – jest autorem m.in. książki: Hulajnogi elektryczne oraz inne mikropojazdy. Regulacje prawne i rozwiązania samorządowe (Warszawa 2020) oraz Komentarza do Prawa o ruchu drogowym (Warszawa 2021-2023). Stronę autora na Facebooku Czytelnicy znajdą tutaj.

Nie jest to problem banalny i jedynie akademicki – skoro w internecie można znaleźć poglądy, że hulajnoga elektryczna cięższa bądź szybsza „niż rozporządzenie przewiduje” nie jest już e-hulajnogą, a przede wszystkim słyszy się, że Policja potrafi prowadzić postępowanie w sprawie o wykroczenie z tytułu poruszania się szybszą hulajnogą elektryczną jako pojazdem „niedopuszczonym do ruchu”.

Problem jest istotny, ponieważ rzeczywiście możliwa jest w prawie polskim odpowiedzialność za wykroczenie polegające na prowadzeniu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazdu pomimo braku dopuszczenia go do ruchu (art. 94 § 2 Kodeksu wykroczeń).

Nie przesądzając ostatecznie tego zagadnienia, trzeba jednak zauważyć kilka ważnych argumentów, które przeczą poglądowi, jakoby zmiana parametrów hulajnogi elektrycznej (np. zniesienie ograniczenia prędkości) automatycznie powoduje zmianę kategorii pojazdu (np. na motorower) lub odpowiedzialność za poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu.

„Nienormatywna” e-hulajnoga NIE staje się motorowerem…

Przede wszystkim trzeba stwierdzić jasno, że takie zmiany jak np. zmiana zdolności elektrycznej hulajnogi do osiągnięcia maksymalnej prędkości pojazdu powyżej 20 km/h bądź przekroczenie dopuszczalnej masy własnej 30 kg nie „wyrzucają” takiego pojazdu z grona hulajnóg elektrycznych ani w szczególności nie czynią z takiego pojazdu motoroweru.

Motorower to pojazd zdefiniowany w inny sposób, konkretnie w art. 2 pkt 46 p.r.d. Jest to pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.

„Nienormatywna” hulajnoga elektryczna – pomimo że wykracza przeciw warunkom technicznym wyszczególnionym w innym akcie prawnym, tj. we wspomnianym rozporządzeniu technicznym – nadal wpisuje się w przywołaną wyżej legalną definicję elektrycznej hulajnogi z art. 2 pkt 47b Prawa o ruchu drogowym.

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: Jaka hulajnoga elektryczna jest „legalna” na polskich drogach publicznych w 2025 roku?

A skoro pojazd taki wciąż spełnia tę definicję na poziomie ustawowym, to znaczy, że
z tytułu niezgodności z treścią rozporządzenia technicznego nie „wskakuje” automatycznie do jakiejkolwiek innej kategorii pojazdów zdefiniowanych w Prawie o ruchu drogowym.

Istota rozróżnienia definicyjnego pojazdów nie zmienia się w tym przypadku w wyniku niespełniania przez dany egzemplarz czy model dotyczących go wymogów technicznych, niewynikających z ustawy. Decydujące jest to, czy głównymi cechami odpowiada on swojej kategorii. Definicje ustawowe różnych kategorii pojazdów się nie dublują i rozgraniczają te kategorie w sposób trwały, a warunki techniczne nie są rozwinięciem tych definicji. Dany pojazd może tych warunków nie spełniać, co rodzi określone konsekwencje – ale ten fakt nie przenosi pojazdu z jednej kategorii ustawowej do drugiej.

Warto zresztą zwrócić uwagę na fakt, że hulajnoga wprowadzona do obrotu przed wejściem w życie zmian zawartych w rozporządzeniu technicznym nadal może być szybsza lub cięższa niż przewiduje rozporządzenie, pozostając jednak elektryczną hulajnogą.

Inaczej byłoby, gdyby „nienormatywność” e-hulajnogi wynikała z posiadania przez nią siodełka – ponieważ siodełko zostało wykluczone przez ustawodawcę już na poziomie definicyjnym. To jednak osobny temat, którym w tym artykule się nie zajmujemy.

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: Czy manetka w rowerze elektrycznym może być „legalna” – a jeśli tak, to jaka?

Hulajnoga elektryczna NIE MOŻE być niedopuszczona do ruchu

Skoro ustaliliśmy, że także „nienormatywna” e-hulajnoga pozostaje elektryczną hulajnogą, przyjrzyjmy się problematyce dopuszczania pojazdów do ruchu.

Zgodnie z ustawą pojazdem jest każdy środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszyna lub urządzenie do tego przystosowane (art. 2 pkt 31 Prawa o ruchu drogowym). Do wymogów koniecznych, obowiązujących dla wszystkich pojazdów, odwołuje się art. 66 tej ustawy. Przede wszystkim więc każdy pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

  1. nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;
  2. nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom
    określony w przepisach szczegółowych;
  3. nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;
  4. nie powodowało niszczenia drogi;
  5. zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;
  6. nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych.

Poza powyższym przepisem, najistotniejsze znaczenie dla omawianego zagadnienia ma art. 71 Prawa o ruchu drogowym, który z jednej strony wymienia zamknięty katalog pojazdów, które dla dopuszczenia do ruchu wymagają rejestracji:

Art. 71 ust. 1.: „Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe”,

a z drugiej strony stanowi, że przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w art. 71 ust. 3, zgodnie z którym pojazd niewymieniony w ust. 1, przyczepa motocyklowa oraz przyczepa specjalna przeznaczona do ciągnięcia przez ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny jest dopuszczony do ruchu, jeżeli odpowiada warunkom określonym w art. 66.

Oznacza to, że poza rodzajami pojazdów wymienionymi w art. 71 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym (czyli oprócz pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy – a do żadnej z tych kategorii nie należy hulajnoga elektryczna pozwalająca na rozwijanie prędkości wyższej niż 20 km/h) każdy pojazd co do zasady może poruszać się po drogach publicznych, jeśli spełnia ogólne warunki bezpieczeństwa drogowego (te z art. 66 Prawa o ruchu drogowym), gdyż nie wymaga on formalnej rejestracji.

Oznaczałoby to, że ocenianie hulajnogi elektrycznej cięższej niż 30 kg lub zdolnej do rozwijania większej prędkości niż 20 km/h jako niedopuszczonej do ruchu nie ma podstaw prawnych.

Przyjmowanie mandatu – rzecz do rozważenia

Temat wymaga poszerzenia, ale warto już na tym etapie zwrócić uwagę na te argumenty w sytuacji, gdy w trakcie kontroli drogowej Policja zapyta o przyjęcie mandatu za prowadzenie pojazdu „niedopuszczonego do ruchu” z uwagi na przekroczenie wymogów rozporządzenia. Warto rozważyć odmowę jego przyjęcia w takiej sytuacji.

Baner Electricall czarnyBaner Velofy - ubezpieczenia elektrycznych rowerów i hulajnógNatomiast w razie wniesienia wniosku o ukaranie należy między innymi podważyć zarzuconą podstawę prawną i opis czynu zarzuconego obwinionemu kierującemu. Można również użyć argumentu podważającego społeczną szkodliwość czynu w razie nieznacznego przekroczenia parametrów – również z uwagi na przepisy międzyczasowe odnośnie niezgodności z rozporządzenia. To ma znaczenie o tyle, że uczestnik ruchu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie również podlega odpowiedzialności wykroczeniowej – ale na innej podstawie i w związku z tym w innym wymiarze (art. 97 k.w.).

Zdjęcie otwarciowe: KPP Lidzbark Warmiński


Gościnne artykuły publicystyczne stanowią opinię Autora i nie muszą odzwierciedlać stanowiska redakcji SmartRide.pl

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 459 skontrolowanych hulajnóg elektrycznych. Bilans dużej lipcowej akcji policji

WSPARCIE