Od jutra, to jest od 3 marca 2026 roku, wchodzą w życie nowe przepisy drogowe stanowiące, że hulajnogą elektryczną lub UTO może się poruszać po drodze publicznej osoba, która ukończyła 13 rok życia. Jeśli jest młodsza niż 18 lat, to dodatkowym warunkiem jest posiadanie karty rowerowej.
Do tej pory granicą tą było 10 lat. Tu powstaje pytanie: co z dziećmi, które dostały elektryczną hulajnogę, wyrobiły kartę rowerową i korzystały z niej już wcześniej – a dziś mają np. 11 lub 12 lat?

Takie pytanie przewijało się m.in. w pytaniach widzów naszego kanału YouTube. W jednym z nich ojciec (też właściciel e-hulajnogi) wskazywał, że specjalnie kupił 10-letniej córce miejską e-hulajnogę, skłonił ją do wyrobienia karty rowerowej i razem dojeżdżali w ten sposób do szkoły. Czy nowe przepisy oznaczają, że ta druga e-hulajnoga, kupiona dziecku, stanie się teraz bezużyteczna?
Próbowaliśmy zainteresować tym pytaniem prawników – nie w celu kwestionowania zasadności samego podwyższenia wieku (naszym zdaniem jest to właściwy kierunek), lecz w celu zebrania opinii o tym czy takie rozwiązanie – mówiąc kolokwialnie – jest fair z prawnego punktu widzenia.
Tu kłania się przykład motorowerów, którymi osoby urodzone przed przed 19 stycznia 1995 roku mogą jeździć bez prawa jazdy, a jedynie „na dowód osobisty” – właśnie dlatego, że ustawodawca, wprowadzając w pewnym momencie uprawnienia na motorower, postanowił respektować prawa osób, które do tej pory tych uprawnień nie potrzebowały.
⇒ PRZECZYTAJ LUB OBEJRZYJ: Od kiedy kask na rower lub elektryczną hulajnogę będzie obowiązkowy?
Niestety, mimo prób nie udało nam zdobyć żadnej opinii. Żeby zupełnie nie zignorować tematu mogliśmy jedynie zadać to pytanie modelom sztucznej inteligencji. Zapytaliśmy Chat GPT oraz Groka. Co ciekawe, odpowiedziały nieco inaczej. Być może problem nie jest w 100 proc. jednoznaczny, co mogłoby tłumaczyć brak entuzjazmu prawników do zajęcia stanowiska. Niemniej, główne wnioski wydają się jasne.
Poniżej zamieszczamy pytanie i uzyskane odpowiedzi. W największym skrócie: dzieci młodsze niż 13 lat raczej nie mogą mieć nadziei na żadne ulgowe traktowanie z racji tego, że mają już staż na elektrycznej hulajnodze, a sam sprzęt został zakupiony w poprzednim reżimie prawnym.
Dlaczego tak jest i jak AI ocenia sposób wprowadzenia nowego przepisu przez ustawodawcę – możecie przeczytać poniżej. Oczywiście ze świadomością, że są to odpowiedzi AI ze wszystkimi ich potencjalnymi niedoskonałościami.
ELEKTRYCZNA HULAJNOGA OD 13 LAT – NASZE PYTANIE:
Od 3 marca 2026 roku w Polsce wchodzi w życie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która podnosi wiek, od którego jest dozwolone poruszanie się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych z 10 lat do 13 lat.
Nowe przepisy oznaczają, że jakaś (nieznana liczebnie) grupa dzieci młodszych niż 13 lat, które posiadały wcześniej hulajnogę elektryczną i zgodnie z przepisami po wyrobieniu karty rowerowej miały prawo ją użytkować, nagle to prawo utraci, aż do ukończenia 13 roku życia. To może oznaczać, że e-hulajnoga będzie stała bezużytecznie np. dwa lata. Nie widać nigdzie w ustawie żadnych wyjątków odnośnie obowiązywania tego przepisu dla osób, które wcześniej nabyły e-hulajnogę i z niej korzystały.
Czy takie rozwiązanie jest zgodne z, nazwijmy to, higieną prawną? Czy jest zgodne z przyjętą kulturą i standardami tworzenia prawa? Czy nie ma tu sytuacji zbliżonej do odebrania takim osobom praw nabytych?
• Odpowiedź Chata GPT:
Zgodność z higieną prawną i standardami tworzenia prawa
Higiena prawna odnosi się do jakości legislacji: jasności, spójności, braku retroaktywności oraz proporcjonalności regulacji do celu. W tym przypadku:
- Jasność i spójność: Nowelizacja precyzyjnie definiuje nowe wymogi (wiek. 33d ust. 1 Prawa o ruchu drogowym), ograniczając korzystanie z hulajnóg elektrycznych przez dzieci poniżej 13 lat do stref zamieszkania pod opieką dorosłego, co jest logicznym rozszerzeniem istniejących zasad bezpieczeństwa drogowego. Nie wprowadza niejasnych pojęć ani konfliktów z innymi przepisami.
- Brak retroaktywności: Zmiana działa prospektywnie – nie karze za przeszłe użytkowanie, nie unieważnia wcześniej wydanych kart rowerowych ani nie nakłada sankcji wstecz. Dotyczy wyłącznie przyszłego korzystania z urządzeń po dacie wejścia w życie.
- Proporcjonalność: Celem jest poprawa bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników dróg, co jest uzasadnione statystykami wypadków z udziałem dzieci na hulajnogach. Podniesienie wieku jest zgodne z podobnymi regulacjami w innych krajach UE i nie jest nadmiernie restrykcyjne, skoro nadal pozwala na użytkowanie w kontrolowanych warunkach.
- Kultura tworzenia prawa: W Polsce standardy legislacji (określone m.in. w Regulaminie Sejmu i wytycznych Rządowego Centrum Legislacji) wymagają konsultacji społecznych, uzasadnienia zmian i odpowiedniego vacatio legis. Ta nowelizacja przeszła pełny proces legislacyjny, z konsultacjami w 2025 r., co świadczy o zgodności z dobrymi praktykami. Brak wyjątków dla wcześniejszych użytkowników jest typowy dla regulacji administracyjnych dotyczących bezpieczeństwa – podobne podejście stosuje się np. przy zmianach limitów prędkości.
Kwestia praw nabytych
Zasada ochrony praw nabytych wywodzi się z art. 2 Konstytucji RP (demokratyczne państwo prawne, w tym ochrona zaufania obywateli do państwa i prawa) i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak absolutna i nie dotyczy wszystkich uprawnień:
- Definicja: Ochrona obejmuje prawa nabyte słusznie (np. emerytury, własność), ale nie regulacje administracyjne jak uprawnienia do jazdy pojazdem, które podlegają ciągłym zmianom dla interesu publicznego. Karta rowerowa nie stanowi „prawa nabytego” w sensie wiecznym – to warunkowe uprawnienie, zależne od wieku i bezpieczeństwa, podobne do prawa jazdy, gdzie państwo może podnosić wymogi (np. wiek do kategorii B).
- Brak naruszenia: Zmiana nie odbiera nabytego prawa retroaktywnie (np. nie anuluje kart rowerowych), lecz zawiesza jego skutki do osiągnięcia 13 lat. TK w podobnych sprawach (np. zmiany emerytur funkcjonariuszy czy ulg podatkowych) uznawał, że odstąpienie od pełnej ochrony jest dopuszczalne, jeśli służy wartościom konstytucyjnym jak bezpieczeństwo publiczne, jest proporcjonalne i nie dotyka istoty prawa. Tutaj interes ochrony dzieci przed wypadkami przeważa nad tymczasowym ograniczeniem (hulajnoga może stać nieużywana, ale nie jest konfiskowana).
- Przykłady z orzecznictwa: TK dopuszczał ograniczenia praw nabytych w przypadkach dekomunizacji emerytur (wyrok K 45/07) czy zmian w ulgach (wyrok K 2/12), o ile zmiana jest uzasadniona i nie arbitralna. Analogicznie, podniesienie wieku dla hulajnóg nie narusza zaufania, bo regulacje drogowe ewoluują (np. wprowadzenie kasków dla nieletnich w tej samej nowelizacji).
Podsumowując, rozwiązanie jest zgodne z polskim porządkiem prawnym – priorytetem jest bezpieczeństwo, a brak wyjątków nie czyni go wadliwym, bo prawo nie musi „konserwować” każdego przypadku.
Nasze dopytanie: Czy tu nie powinna mieć zastosowania zasada ochrony interesów w toku? Vacactio legis to w tym przypadku tylko trzy miesiące, a nabyta i użytkowana zgodnie z wcześniejszym prawem hulajnoga elektryczna może zostać „uziemiona” w wyniku zmiany przepisów np. na dwa lata.
Zmiana wieku minimalnego do korzystania z hulajnogi elektrycznej nie narusza zasady ochrony interesów w toku, wywodzącej się z art. 2 Konstytucji RP (demokratyczne państwo prawne, w tym ochrona zaufania obywateli do państwa). Ta zasada chroni interesy osób, które rozpoczęły działania lub postępowania na podstawie starych przepisów, ale nie jest absolutna i nie blokuje zmian regulacji administracyjnych służących interesowi publicznemu, takim jak bezpieczeństwo drogowe.
Czym jest zasada ochrony interesów w toku?
- Definicja i zakres: Zasada ta, obok ochrony praw nabytych, nakłada na prawodawcę obowiązek respektowania ekspektatyw (uzasadnionych oczekiwań) obywateli co do stabilności prawa. Obejmuje sytuacje, w których jednostka podjęła kroki (np. inwestycje, procedury) w oparciu o istniejące regulacje, i zmiana mogłaby je udaremnić bez uzasadnienia. Nie dotyczy jednak wszystkich uprawnień – priorytetem jest równowaga między ochroną indywidualną a celami publicznymi, jak zdrowie czy bezpieczeństwo.
- Orzecznictwo TK: Trybunał Konstytucyjny podkreśla, że ochrona interesów w toku nie uniemożliwia zmian prawa, jeśli są one proporcjonalne, uzasadnione i nie działają retroaktywnie (np. wyroki K 27/09, P 10/11). W podobnych sprawach (np. zmiany w prawie budowlanym czy gospodarczym) TK dopuszczał ograniczenia, o ile służą wyższym wartościom i nie naruszają istoty praw.
Zastosowanie do nowelizacji Prawa o ruchu drogowym
- Brak naruszenia interesów w toku: Uprawnienie do jazdy hulajnogą (po wyrobieniu karty rowerowej) nie stanowi „interesu w toku” w sensie konstytucyjnym – to nie procedura administracyjna w trakcie (jak np. wniosek o pozwolenie), lecz warunkowe prawo do korzystania z drogi, zależne od wieku i bezpieczeństwa. Zmiana działa wyłącznie na przyszłość: nie anuluje istniejących kart rowerowych ani nie karze za przeszłe użytkowanie. Dzieci poniżej 13 lat nadal mogą korzystać z hulajnogi w strefach zamieszkania pod opieką dorosłego, co łagodzi skutki.
- Vacatio legis (3 miesiące): Okres od publikacji (grudzień 2025) do wejścia w życie (3 marca 2026) jest adekwatny dla takiej regulacji – daje czas na dostosowanie (np. sprzedaż hulajnogi lub czekanie do 13 lat). TK uznaje, że vacatio legis musi być „odpowiednie” do złożoności zmian (wyrok K 48/04), a tu nie wymaga ono reorganizacji biznesu czy długoterminowych inwestycji – to prosta korekta wieku dla bezpieczeństwa dzieci, uzasadniona statystykami wypadków. Krótsze okresy są akceptowane w prawie drogowym (np. przy zmianach limitów prędkości czy wymogów technicznych), gdzie priorytetem jest szybka poprawa bezpieczeństwa.
- „Uziemienie” hulajnogi na dwa lata: To nie stanowi naruszenia, bo własność hulajnogi pozostaje nienaruszona (art. 64 Konstytucji chroni własność, ale nie gwarantuje ciągłego użytkowania w każdych warunkach). Podobne sytuacje zdarzają się przy zmianach norm emisji dla pojazdów czy zakazach jazdy w centrach miast – państwo nie musi kompensować tymczasowych ograniczeń, jeśli zmiana jest proporcjonalna do celu (ochrona dzieci przed wypadkami). Brak wyjątków dla wcześniejszych użytkowników jest standardem w regulacjach bezpieczeństwa, bo inne rozwiązanie mogłoby podważyć cel zmiany.
Podsumowując, zasada ochrony interesów w toku nie odnosi się tu w sposób, który blokowałby zmianę – priorytet bezpieczeństwa publicznego przeważa nad indywidualnymi niedogodnościami. Jeśli obawiasz się konkretnych skutków, rozważ skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich lub konsultację prawną, ale na podstawie orzecznictwa TK rozwiązanie wydaje się zgodne z Konstytucją.
Zastrzeżenie redakcji: powyższe odpowiedzi zostały wygenerowane przez modele AI, które, jak wiadomo, mogą się mylić i halucynować. Jeżeli kiedyś otrzymamy polemiczne stanowisko prawnika – opublikujemy je.
⇒ PRZECZYTAJ LUB OBEJRZYJ: E-hulajnoga dla dziecka czy bilet w zaświaty? Dla rodziców – co warto wiedzieć przed decyzją o zakupie





























![E-hulajnogi Xiaomi serii 6 na 2026 rok. Czy warto na nie czekać i dokąd zmierza marka? [Opinia]](https://smartride.pl/wp-content/uploads/2026/02/Hulajnoga_Xiaomi_6_lr-218x150.jpg)











