Jak informuje resort finansów, Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła szkolenia w zakresie elektrycznych rowerów i hulajnóg, by coraz mocniej zwalczać nieprawidłowości na tym rynku. Polskie Stowarzyszenie Lekkiej Elektromobilności (PSLE) przestrzega przed kupowaniem tych pojazdów z niepewnych źródeł w internecie. Jeśli towar o nieunormowanym statusie celno-skarbowym zostanie zatrzymany przez służby, pechowi klienci mogą nie otrzymać opłaconego zamówienia – czytamy w dzisiejszym komunikacie PSLE.

Baner Electricall czarny

Baner Velofy - ubezpieczenia elektrycznych rowerów i hulajnógTeoria, warsztat i case study

Ze względu na pojawiające się doniesienia o nieprawidłowościach odnośnie rowerów elektrycznych, Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) postanowiła przeprowadzić szkolenie oraz opracować materiały szkoleniowe dla grupy pracowników i funkcjonariuszy w tym zakresie. Szkolenie obejmowało cały szereg zagadnień, a także formę warsztatową i moduł case study, dzięki czemu uczestnicy mieli możliwość przećwiczenia zdobytych informacji i zastosowania ich w praktyce – poinformował w grudniu Zbigniew Stawicki, wiceminister finansów i zastępca szefa KAS, w odpowiedzi na interpelację posła Franciszka Sterczewskiego.

Interpelacja (z 2 listopada tego roku) dotyczyła „zwalczania importu nielegalnych pseudorowerów elektrycznych”. Kluczowe jest, aby kontrola towarów importowanych do Polski była szczególnie wyczulona na takie pojazdy – apelował poseł, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Transportu Rowerowego. Jak się okazuje, służby objęły szkoleniem także elektryczne hulajnogi.

Funkcjonariusze zapoznawali się m.in. z uregulowaniami unijnymi dotyczącymi e-rowerów i e-hulajnóg, statusem tych pojazdów w przepisach homologacyjnych, podziałem kompetencji w zakresie nadzoru rynku, jeśli chodzi o pojazdy objęte obowiązkiem homologacji typu oraz te, które mu nie podlegają. Poznawali również przepisy dotyczące e-hulajnóg oraz urządzeń transportu osobistego (UTO) w Prawie o ruchu drogowym i tzw. rozporządzeniu technicznym, a także planowane zmiany legislacyjne, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii nadzoru rynku lekkich pojazdów elektrycznych.

Z odpowiedzi na interpelację nie wynika jak duża grupa funkcjonariuszy i urzędników przeszła szkolenie.

„Wielokrotnie alarmowaliśmy służby”

Z satysfakcją przyjmujemy fakt, że rynek elektrycznych hulajnóg i rowerów budzi coraz większe zainteresowanie KAS. Członkowie PSLE wielokrotnie alarmowali służby skarbowe, wskazując na rosnący problem nielegalnego importu i szarej strefy w tej dziedzinie, zwłaszcza w masowej sprzedaży internetowej. Konsekwencją tego zjawiska są nie tylko straty budżetu państwa, ale też problemy z bezpieczeństwem na drogach oraz nieuczciwa
konkurencja, zagrażająca polskim przedsiębiorcom – komentuje  Mateusz Szarek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Lekkiej Elektromobilności (PSLE) i ekspert branżowy.

W listopadzie PSLE oszacowało wartość nielegalnej sprzedaży hulajnóg elektrycznych w Polsce w tym roku na co najmniej 200 mln zł. W odniesieniu do rowerów elektrycznych podobny problem podnosi Polskie Stowarzyszenie Rowerowe (PSR).

Zamiast e-hulajnogi pod choinkę – frustracja

Nieuczciwi sprzedawcy – a zwykle są to trudne do zidentyfikowania podmioty zagraniczne, oferujące towar na dużych platformach e-commerce – wykorzystują fakt, że Polacy chętnie kupują elektryczne hulajnogi, jako pojazdy dostępne cenowo, bardzo wygodne w użytkowaniu, ułatwiające mobilność i bezkonkurencyjnie tanie w codziennej eksploatacji (2-3 zł za 100 km).

Atrakcyjna cena w internetowych ofertach, promowanych czasem dodatkowo za pomocą kodów rabatowych na kanałach na YouTube, wynika jednak bardzo często z nielegalnego unikania zobowiązań celno-skarbowych (w tym VAT), niedopełniania wymogów bezpieczeństwa określonych unijnymi normami oraz nieprzestrzegania przepisów o ochronie konsumenta, w tym zobowiązań gwarancyjnych – czego klienci nie zawsze są świadomi.

⇒ POLECAMY NA NASZYM KANALE YOUTUBE:

Tymczasem fakt, że służby celno-skarbowe nasilają walkę z tym procederem, generuje kolejne ryzyko. Jeśli bowiem funkcjonariusze zatrzymają zakwestionowany towar – pechowy klient może nie otrzymać zamówionego i opłaconego pojazdu – ostrzega PSLE w dzisiejszym komunikacie. W listopadzie tego roku w ramach tylko jednego śledztwa podlaska KAS zabezpieczyła w magazynie ponad 2 tys. elektrycznych rowerów i hulajnóg, oferowanych w internecie.

Promując jak najszersze wykorzystanie lekkiej elektromobilności, czujemy się w obowiązku przestrzec nabywców elektrycznych hulajnóg przed takim scenariuszem. Warto upewniać się czy kupujemy od rzetelnego sprzedawcy, zarejestrowanego w Polsce – mówi Mateusz Szarek.

Ministerstwo Finansów wydaje się przekonane do potrzeby dalszych działań. – Planowane są kolejne szkolenia i dalsza, ścisła współpraca z właściwymi organami nadzoru rynku – czytamy w odpowiedzi wiceministra Zbigniew Stawickiego na interpelację.

Źródło: komunikat Polskiego Stowarzyszenia Lekkiej Elektromobilności z dodatkami od redakcji. PSLE jest partnerem portalu SmartRide.pl
Zdjęcie otwarciowe: fotografia poglądowa, Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku


⇒ PRZECZYTAJ LUB OBEJRZYJ: „Czy Policja konfiskuje hulajnogi elektryczne?” – pytanie senatora. Co odpowiedział policjant z KGP?

WSPARCIE