Strona główna Publicystyka

Publicystyka

“Za ciasny gorset nas udusi”. Reprezentant użytkowników UTO analizuje planowane przepisy

W Polsce nadal nie ma regulacji dla urządzeń transportu osobistego - w skrócie UTO - z których najbardziej znanymi pojazdami są elektryczne hulajnogi. Ta...

Cztery powody, dla których popularność e-hulajnogi lawinowo rośnie

Według Google osób zainteresowanych hulajnogą elektryczną jest obecnie pięciokrotnie więcej niż zainteresowanych rowerem elektrycznym. Dlaczego tak się dzieje - pisze Marek Tokarewicz*

UTO i inne. Elektromobilność przyjechała w rozmiarze S

W ciągu zaledwie kilku miesięcy na ulicach polskich miast pojawiły tysiące pojazdów napędzanych prądem. To właśnie skutery, hulajnogi, inne UTO oraz wspomagane elektrycznie rowery stały się nad Wisłą awangardą elektromobilności

Opinia. Dane osobowe w shared mobility: ogromny potencjał i duże wyzwania

Uznanie, że informacje zbierane w systemach współdzielonej mobilności nie są w ogóle danymi osobowymi, a ich wymiana może być zupełnie swobodna, to mrzonka - pisze mec. Magdalena Koniarska*

Opinia branży sharingowej: „Proponowane regulacje UTO to dobry kompromis”

Przygotowane przez rząd regulacje dla elektrycznych hulajnóg wydają się rozsądne. Uwzględniają bowiem realia infrastruktury drogowej, które w polskich miastach są wyraźnie inne niż w Paryżu czy Berlinie – pisze Adam Jędrzejewski*

Co Lenin powiedziałby o e-hulajnogach? Felieton

Zgodnie z narracją PR-ową operatorów - sharing e-hulajnóg to świetny sposób na zrównoważoną komunikację w miastach. Ale to znaczy, że i biznes tegoż sharingu musi być prowadzony w sposób zrównoważony. Inaczej rzecz trąci fałszem

Marek Tokarewicz, Zwinne Miasto: Za kilka lat e-hulajnoga wygryzie rower

Szukając dla elektrycznych hulajnóg miejsca w ruchu miejskim i myśląc o przepisach, możemy wzorować się na Singapurze — uważa jeden z pierwszych polskich przedsiębiorców rozwijających handel tymi pojazdami

“Hulajnoga lubi asfalt”. Łukasz Puchalski, szef warszawskiego ZDM, mówi o przyszłości nowego pojazdu w stolicy

"To bardzo optymistyczne zjawisko: tworzy się nowa grupa osób, które chcą się przemieszczać w sposób atrakcyjny dla miasta. Trzeba tylko szybko znaleźć dla nich dobre miejsce"