Niemiecki Tier, jeden z największych europejskich operatorów e-hulajnóg, prowadzi rekrutację na stanowisko general manager na Polskę. Wśród zadań, na pierwszym miejscu, cytujemy: “rozwinięcie działalności i pokierowanie ekspansją na bardzo obiecującym rynku“.

W opisie obowiązków można także znaleźć pewne wątki regionalne, a dodatkowym atutem kandydata byłaby “znajomość innego języka słowiańskiego lub bałtyckiego“. Niewykluczone więc, że ewentualne polskie ramię firmy może być w przyszłości przyczółkiem także do ekspansji na kraje sąsiednie.

Tier: Polska? Na razie bez szczegółów

Firma Tier ma siedzibę w Berlinie. Sharing elektrycznych hulajnóg prowadzi w 10 krajach (północno-zachodnia Europa plus Zjednoczone Emiraty Arabskie). Z informacji na witrynie spółki wynika, że w sumie wynajmuje pojazdy w 47 miastach w swoich rodzimych Niemczech i 39 miastach za granicą (gdzie jest m.in. jednym z trzech “licencjonowanych” operatorów w w Paryżu, obok firm Lime i Dott). W niektórych miastach oprócz hulajnóg Tier udostępnia także skutery elektryczne, po przejęciu w lutym tego roku sieci skuterowej Coup od koncernu Bosch.

Tier 4 - wymienne baterie
Ostatnio w jednym z nowych modeli hulajnóg Tier eksperymentuje z systemem wymiennych baterii, które mógłby obsługiwać sam użytkownik. Fot. materiały prasowe

W listopadzie Tier otrzymał zastrzyk kapitału w wysokości 250 mln dolarów. W niemiecką spółkę zainwestował wtedy m.in. fundusz technologiczny Vision Fund 2 z grupy japońskiego SoftBanku. Pieniędzy na ekspansję więc nie brakuje.

Czy obecna rekrutacja oznacza, że Polska będzie kolejnym krajem, do którego wejdzie Tier? Zapytaliśmy o to firmę, nie uzyskaliśmy jednak jasnej odpowiedzi.

– Mamy specjalny zespół, który na bieżąco analizuje możliwości ekspansji do kolejnych miast w Europie. Jeśli chodzi o potencjalne wejście do Polski, nie możemy na ten moment podać żadnych konkretów – odpowiedział nam David Krebs, PR menedżer w Tier.

Rekrutacja to jeszcze nie wejście

Faktem jest, że obecna rekrutacja szefa Tier na Polskę nie jest bynajmniej pierwszym naborem na to stanowisko. Kandydata na polskiego dyrektora spółka szukała już w ubiegłym roku. Jak się to wtedy skończyło – nie wiemy, niemniej wejście do Polski nie nastąpiło (choć plany mógł wówczas pokrzyżować wybuch pandemii na początku roku).

· PRZECZYTAJ TEŻ:
Hulajnoga z kierunkowskazami w sharingu – Tier i Voi przecierają szlak

W połowie 2019 r. szerszą rekrutację kadry na Polskę (a konkretnie na Wrocław) prowadził szwedzki Voi, inny duży, paneuropejski gracz tej branży. Wejście Voi wydawało się wtedy bardzo prawdopodobne, przedstawicielka spółki zapowiadała to nawet w “Forbesie”. Zapowiedzi się jednak nie ziściły, Szwedów póki co w Polsce nie ma.

Jak wynika z analiz stowarzyszenia Mobilne Miasto, publikowanych co kwartał w Strefie Danych SmartRide.pl, na koniec sezonu 2020 w Polsce działało 12 firm oferujących sharing hulajnóg elektrycznych. Największy udział w rynku (25 proc.) miał amerykański operator Lime, z ponad 4,6 tys. pojazdów, następnie Bolt (ponad 3,5 tys. hulajnóg, 18 proc. udziału), a trzecie miejsce ex aequo zajmowały polska sieć blinkee.city oraz Dott, lider w Warszawie (po ok. 3,2 tys. pojazdów, 17 proc. ).


Świat jedzie do przodu. Obserwuj nas na Facebooku i Twitterze

REKLAMA