Warszawski Zarząd Dróg Miejskich poinformował o podpisaniu nowych porozumień z firmami Bolt, Dott i Lime udostępniającymi w stolicy współdzielone hulajnogi elektryczne. Z komunikatu wynika, że polityka miasta wobec tych usług uległa pewnemu zaostrzeniu, zmiany wydają się jednak stosunkowo niewielkie.

Najważniejsze punkty porozumienia z operatorami hulajnóg to wytyczenie nowych obszarów z ograniczeniami ich ruchu – w niektórych przypadkach chodzi o wymuszone zmniejszenie prędkości e-hulajnóg, w innych o całkowity zakaz ruchu. W porozumieniu jest też mowa o kwestii parkowania, być może najbardziej krytycznej.

Podkreślmy – wszystko to dotyczy tylko e-hulajnóg współdzielonych, zarządzanych przez firmy sharingowe, nie zaś sprzętu prywatnego.

Baner Electricall czarnyNowe porozumienia Warszawy z firmami hulajnogowymi

W komunikacie ZDM czytamy, że najważniejsze nowości w porozumieniach miasta z firmami sharingowymi to:

  • zwiększenie liczby miejsc z ograniczeniem prędkości do 12 km/h (dochodzą ul. Złota, Zgoda, Bracka, Plac Centralny, most pieszo rowerowy);
  • zwiększenie liczby miejsc z całkowitym zakazem poruszania się na e-hulajnogach i ich parkowania (nowe lokalizacje to Park Sowińskiego i Lasek na Kole). W miejscach objętych tymi ustaleniami wynajmowane hulajnogi nie będą działały;
  • miasto będzie miało możliwość dodawania kolejnych lokalizacji, w których będą obowiązywały ograniczenia;
  • uniemożliwienie pozostawiania hulajnóg w sposób i w miejscach jednoznacznie wbrew przepisom – np. na mostach, w tunelach, strefach zamieszkania, na ulicach nieposiadających chodnika o szerokości umożliwiającej postój zgodny z prawem o ruchu drogowym, w parkach objętych takim zakazem;
  • za nieprzestrzeganie porozumienia, w tym za rozmieszczanie przez firmy e-hulajnóg poza wyznaczonymi miejscami, mają być kary umowne. Nie ujawniono w jakiej wysokości;
  • operatorzy zostali zobowiązani do poprawy kontaktu z mieszkańcami (w tym do wyznaczenia osób odpowiedzialnych i kanałów kontaktu) oraz do lepszego oznakowania swoich hulajnóg;
  • za brak odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców również grożą firmom kary, nie sprecyzowano jednak jak należy rozumieć „brak odpowiedzi” w czasie.

1 mln zł rocznie od operatorów e-hulajnóg

Nowe porozumienia nakładają się na te, które Warszawa i firmy sharingowe podpisały już kilka lat temu, pod koniec 2021 roku.

Wtedy to miasto zobowiązało się do oznakowania sieci parkingów dla e-hulajnóg. W  praktyce oznaczało to oklejenie odpowiednią nalepką miejskich stojaków rowerowych, gdzie można parkować także e-hulajnogi. ZDM podaje, że w całej Warszawie jest łącznie 2,9 tys. takich miejsc z dopuszczonym postojem e-hulajnóg (a samych stojaków 12,5 tys.), włączając w to „stacje” miejskiego roweru Veturilo, gdzie również można parkować e-hulajnogi. Do tego w Śródmieściu oraz na Żoliborzu, Woli i Bielanach dostępne są 133 „strefy postoju”, za których wyznaczenie i użytkowanie zobowiązali się płacić operatorzy.

Firmy zobowiązały się ze swojej strony do rozmieszczania e-hulajnóg wyłącznie w wyznaczonych miejscach oraz utrzymywania ładu i porządkowania nieprawidłowo pozostawianych pojazdów.  Operatorzy podpisali też z ZDM umowy dzierżawy na odpłatne korzystanie ze wspomnianych stref postojowych. Dzisiejszy komunikat podaje, że firmy sharingowe płacą miastu ok. 1 mln zł rocznie.

Do podanych wyżej nowych obszarów ograniczeń ruchu dochodzą więc obszary wyznaczone w poprzednich porozumieniach:

  • ograniczenia prędkości do 12 km/h na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie (gdy są deptakiem), Chmielnej (na odcinku, który jest deptakiem), Bulwarach Wiślanych (na odcinku na którym nie ma wydzielonej drogi dla rowerów);
  • zakazu ruchu i parkowania na Starym Mieście, w Ogrodzie Krasińskich i w Łazienkach Królewskich.

Firmy mają też przekazywać do ZDM informacje o obszarze działania, liczbie pojazdów i statystykach wypożyczeń.

Hulajnogi elektryczne LIme w Warszawie
Zimą komercyjne e-hulajnogi na minuty są jedyną dostępną opcją wypożyczenia jednośladu z ulicy. Fot. ZD / SmartRide.pl

Stały element miejskiego krajobrazu

Wypracowane zasady są efektem współpracy ZDM m.in. z urzędami dzielnic oraz innymi jednostkami miejskimi, jak Zarząd Transportu Miejskiego, Zarząd Zieleni m.st. Warszawy, Zarząd Terenów Publicznych Śródmieście, które wskazały kolejne miejsca z ograniczeniem prędkości oraz zakazem poruszania się i parkowania. 

Jest to możliwe wyłącznie w oparciu o dobrą wolę współpracy po stronie operatorów hulajnóg na wynajem, ponieważ żadne przepisy nie dają ZDM możliwości ustanawiania dodatkowych zasad dla e-hulajnóg jako obowiązującego prawa lokalnego – czytamy w komunikacie. ZDM przyznaje w nim, że hulajnogi elektryczne na minuty to już stały element miejskiego krajobrazu, zaznaczając, że zachowanie niektórych użytkowników oraz porzucanie urządzeń w nieodpowiednich miejscach wpływają negatywnie na bezpieczeństwo i estetykę Warszawy.

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Faktem jest, że komercyjne e-hulajnogi na minuty w ciągu ostatnich siedmiu lat (bo tyle już są tu obecne) stworzyły de facto dodatkową usługę transportową w mieście. Za sharingowy system rowerowy Veturilo Warszawa płaci, za e-hulajnogi nie. Zimą, gdy Veturilo zostaje wyłączone, współdzielone hulajnogi pozostają jedynymi jednośladami dostępnymi do wypożyczenia z ulicy. Z drugiej strony – miasto nie ma nad tą usługą kontroli, a wspomniane wyżej problemy są ewidentne.

W nowych porozumieniach interesujący wydaje się punkt o obowiązkowym zapobieganiu przez operatorów pozostawianiu e-hulajnóg w jednoznacznie nieodpowiednich miejscach. Skoro operatorzy się do tego zobowiązali, to oznacza, że mają technologie lokalizacji i geofencingu wystarczające, by skutecznie egzekwować ten zapis nawet w odniesieniu do zbyt wąskich chodników (co zresztą raczej nie ulega wątpliwości).

Można tu zadać pytanie dlaczego firmy same nie uruchomiły wcześniej takich narzędzi, by proaktywnie zapobiegać bałaganowi. Jeśli jednak ten punkt zostanie realnie wdrożony, to być może jeden z głównych problemów usługi sharingowej zostanie znacznie zredukowany,  a zarazem warszawiacy (w odróżnieniu od mieszkańców np. Paryża, Madrytu czy Pragi) będą mogli nadal tej opcji transportowej korzystać.


WSPARCIE