Elektryczna hulajnoga Ausom Laluz 2 Pro, przemianowana w ostatnich dniach na Ausom K20, oraz dwie inne (Gosoul 2 oraz Gosoul 2 Pro) to trzy nowe modele tej marki na 2026 rok. W odróżnieniu od wielu innych e-hulajnóg Ausom, te trzy nowości mają zostać dostosowane do polskich przepisów regulujących e-hulajnogi. Chodzi tu przede wszystkim o masę własną pojazdu, która w Polsce nie może przekraczać 30 kg oraz o prędkość maksymalną, która musi być zablokowana do 20 km/h.

Taka przynajmniej jest oficjalna komunikacja marketingowa marki, promowanej przez platformę e-commerce Geekbuying. Model Ausom K20, który otrzymaliśmy do testów, miał blokadę prędkości na poziomie… 25 km/h. Przedstawicielka Geekbuying wyjaśniła, że pochodzi z wcześniejszej partii, projektowanej na inne rynki Europy, zapewniając zarazem, że hulajnogi, które będą trafiały do klientów w Polsce będą już skalibrowane inaczej.

Poniżej prezentujemy skrótowo hulajnogę K20 wraz z kilkoma pierwszymi wrażeniami, nowej i starej nazwy (Laluz 2 Pro) używamy zamiennie.

• Bardziej obszerny materiał o tym modelu, wraz z naszymi wrażeniami, w tym opinią serwisanta Aleksandra Grędy, właściciela warszawskiego Mija Serwis, możecie obejrzeć na naszym kanale YouTube ⇓

Na początek szereg informacji o specyfikacji i cechach K20. Dalej w artykule znajdziecie nasze uwagi i refleksje po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach.

Ausom K20, dawniej Laluz 2 Pro: co to za hulajnoga? 

Laluz 2 Pro to hulajnoga elektryczna o mocy szczytowej 1400 W, która w dniu publikacji tego artykułu kosztuje w Geekbuying 1900 zł – bez jednej złotówki. Hulajnoga ta jeździ na oponach 10-calowych o szerokości 2,5 cala, pneumatycznych, bezdętkowych. Typowo szosowy bieżnik opon pozycjonuje ją jako pojazd przede wszystkim na asfalt, jest jednak amortyzacja z przodu (teleskopowa) i z tyłu (sprężynowa). Tylny amortyzator ma regulację sprężyny.

E-hulajnoga Ausom K20
Tylne koło mieści silnik o mocy szczytowej 1400 W. Dobrze zamocowany i obudowany tylny błotnik nie budzi zastrzeżeń. Fot. ZD / SmartRide.pl

Laluz 2 Pro wykorzystuje napięcie 48 V i ma akumulator o pojemności 18 Ah, mieści więc 864 Wh energii. Deklarowany zasięg to 90 km, jest to oczywiście jedynie zasięg laboratoryjny, niemożliwy do osiągnięcia w realnych warunkach, gdzie dystans będzie zależał od ukształtowania terenu, nawierzchni, wagi jeźdźca, wiatru czy temperatury otoczenia. W praktyce – bezpiecznie będzie przyjąć tu około 50 km. Ładowarka 2A, dołączana do hulajnogi, powinna naładować baterię do pełna w 9 godzin.

Prędkość, jak już wspomniano, jest ograniczona do 20 km/h (w modelu, który występuje w naszym filmie – do 25 km/h). Jest to blokada software’owa, którą można zdjąć za pomocą odpowiednich sekwencji i jeździć z prędkością ok. 45-46 km/h (legalnie tylko poza drogami publicznymi, w innym przypadku łamiemy wtedy przepisy, a można się spodziewać, że kontroli policyjnych w tym sezonie zapewne będzie sporo). Hamulce są tu tarczowe linkowe przy obu kołach, jest też hamowanie elektryczne, którego moc można ustawić w menu.

Kokpit i kierownica

Na kierownicy Ausom K20 ma zamontowany centralnie ulokowany kolorowy wyświetlacz LCD z czytnikiem kart NFC, służących jako kluczyk do uruchomienia hulajnogi. W zestawie jest karta-matka i dwie małe, karty breloczkowe, działa to bardzo płynnie, a alternatywnie można korzystać z PIN-u. Po prawej stronie mamy manetkę na palec wskazujący wraz z urządzeniem sterującym ustawieniami – tu za pomocą przycisków zmieniamy tryby jazdy (są trzy oraz funkcja walk assist) – tu włączamy oświetlenie przednie i tylne, tu też wchodzimy i poruszamy się po menu urządzenia.

Są oczywiście dwie klamki hamulcowe, a z lewej strony włącznik kierunkowskazów, które zwieńczają boki kierownicy. Tuż obok mamy przycisk wystarczająco głośnego klaksonu.

Kokpit hulajnogi elektrycznej Ausom Laluz 2 Pro
Kokpit. Część szerokości kierownicy (ma aż 72 cm) zajmują kierunkowskazy. Na haczyku na sztycy można zawiesić torbę, służy on także jako zaczep, gdy chcemy przenieść złożoną hulajnogę. Fot. ZD / SmartRide.pl

Wysoko na sztycy zamontowano lampę przednią. Tylne czerwone oświetlenie to standard, a po bokach podestu w jego przedniej części mamy podświetlone na niebiesko linie. Nie ma odblasków (co dość istotne, do tego wrócimy niżej).

Aplikacji na smartfon do tej hulajnogi nie ma. Niektóre ustawienia pozwala jednak personalizować interfejs – m.in. start zerowy lub z odepchnięcia, intensywność startu, jasność wyświetlacza, siłę hamowania EABS czy czas do samoczynnego wyłączenia hulajnogi, gdy pozostawimy ją nieaktywną. Nie ma tempomatu.

Kierownica jest sztywna, tj. nieregulowana jeśli chodzi o wysokość i bardzo szeroka – aż 72 cm, po części z racji wspomnianych kierunkowskazów na krańcach. Rączki się nie składają. Składa się natomiast sztyca. W celu przenoszenia hulajnogi – haczyk przy sztycy zaczepiamy o podnóżek.

Podest jest szeroki – ponad 18 cm. Laluz 2 Pro według specyfikacji waży 26,4 kg, maksymalne obciążenie to 130 kg. Klasa wodoszczelności to IP 54.

W zestawie mamy, oprócz ładowarki, trzy klucze imbusowe, instrukcję (także po polsku), rękawiczki do montażu, dwie trytytki oraz wspomniany zestaw kart NFC.

E-hulajnoga K20 – recenzja „startowa”

Nie przeprowadzaliśmy „testów” hulajnogi Ausom K20 sensu stricto, dzielimy się jednak kilkoma osobistymi refleksjami oraz obiektywnymi uwagami na temat tego modelu po pierwszych jazdach. Jest to kompilacja opinii zwykłego użytkownika oraz profesjonalnego serwisanta, w dość losowej kolejności.

Aleksander Gręda i e-hulajnoga Laluz 2 Pro
Z uwagami technicznymi Olka Grędy, właściciela warszawskiego Mija Serwis, możecie zapoznać się w filmie na naszym kanale YouTube, osadzonym także wyżej w artykule. Fot. ZD / SmartRide.pl

Montaż

Montaż jest szybki i intuicyjny: sprowadza się do przykręcenia kierownicy, wyświetlacza i przedniego reflektora. Spasowanie elementów, ich skręcenie, działanie – to wszystko można ocenić wysoko: nic nie skrzypi, nie piszczy, nie luzuje, co bynajmniej nie jest regułą (być może otrzymaliśmy egzemplarz po regulacjach zerowych, tego nie wiemy). Początek więc dobry, zobaczymy jak będzie w przyszłości.

Jazda

Jazda na Ausom Laluz 2 Pro jest stabilna, hulajnogę prowadzi się wygodnie i pewnie. Nawet przy maksymalnej prędkości (po testowym odblokowaniu) sprzęt zachowuje się stabilnie, tzw. wobblingu nie stwierdziliśmy. Szosowy bieżnik opon powoduje, że jedzie się cicho (takie opony działają także na plus, jeśli chodzi o zasięg).

Jest to hulajnoga typowo miejska, w praktyce jednak, choć pojedynczy silnik wyklucza rzeczywiste offroadowe zastosowania, to stabilność hulajnogi, spory 15-centymetrowy prześwit oraz podwójna amortyzacja sprawiają, że przejazd przez bardziej terenowe fragmenty trasy również jest możliwy. Tylna sprężynowa amortyzacja działa wyraźnie lepiej niż przednia (skok przednich teleskopów to przy wadze jeźdźca 70 kg niecałe 2 cm).

Mocy, zwłaszcza przy „pełnym” akumulatorze, powinno wystarczyć na podjazd pod nawet dość strome wzniesienie – przynajmniej przy jeźdźcu ważącym ok. 70 kg.

Ausom K20 - przednie koło i podest
Obwódki na kołach wyglądają ładnie, nie są jednak wymaganymi przez przepisy techniczne odblaskami. Więcej – czytaj niżej. Fot. ZD / SmartRide.pl

Konstrukcja

Kierownica jest wysoka, co docenią jeźdźcy o dużym wzroście (nawet koło 190 cm). Uwagę zwraca także jej duża szerokość (72 cm). Do prowadzenia, manewrowania i kontroli nad hulajnogą – jest to oczywiście atut (choć realnie trzymamy kierownicę węziej, bo część tej szerokości zajmują migacze). Zarazem jest to minus, jeśli chodzi o jej przeprowadzanie np. przez drzwi czy jakieś ciasne korytarze, tym bardziej, że kierownicy nie złożymy. Jeśli ktoś musi pokonywać np. w domu dużo ciasnych przewężeń, to może odczuwać to jako pewien problem (na szczęście ułatwia to dobry promień skrętu). Hulajnoga zajmie też sporo miejsca w bagażniku. Generalnie: jest to hulajnoga miejska, ale nie jest to kompaktowe urządzenie na ostatnią milę. Zresztą ponad 24 kg też robią swoje.

Dwustopniowy, prosty mechanizm składania okazuje się bardzo wygodny i szybki. Pomimo podwójnego zabezpieczenia złożenie lub rozłożenie hulajnogi zajmuje jedynie chwilę. Wszystko wydaje się tu działać bardzo sprawnie, przynajmniej w nowym egzemplarzu.

Podest jest szeroki, ale niezbyt długi. Na szczęście rekompensuje to podnóżek. Na podeście na ma żadnej okładziny ściernej, przez co jest bardzo bardzo łatwy do czyszczenia, co jest wygodne w codziennej eksploatacji. Obawy, że będzie w konsekwencji śliski, nie potwierdziły się (choć nie sprawdzaliśmy tego przy mokrym podeście).

Błotniki z tyłu są mocne, stabilne i głęboko obudowane. Nie mieliśmy okazji jechać po mokrej nawierzchni, ale z całą pewnością są to błotniki dobrze kryjące. Gorzej pod tym względem zapowiada się krótki błotnik z przodu.

Klasa wodoszczelności IP 54 to, być może, obiektywnie największy minus tej hulajnogi. Oczywiście trzeba na to patrzeć w powiązaniu z jej niską ceną, ale w 2026 roku IP 54 to poziom niski. To z założenia nie jest hulajnoga odporna na żaden nieco większy deszcz, gdy taki nas w trasie złapie.

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Podzespoły

Manetka przyspieszenia. Jest to mocno subiektywne, może jednak wydać się dość niewygodna, zwłaszcza na początku, w fabrycznym ustawieniu (takim, jak w jakim wyjmiemy zmontowaną kierownicę z kartonu). Palec wskazujący zawadza czasem o klamkę hamulcową, która jest położona bardzo blisko i może kolidować z manetką, trudno też w tym ułożeniu kontrolować przedni hamulec. To można poprawić, jeśli podregulujemy położenie klamki w dół (w zestawie nie mamy do tego klucza imbusowego, więc zapewne producent uznaje ustawienie fabryczne za docelowe). Na temat manetki są jednak różne opinie, także całkowicie pozytywne.

Manetka przyspieszenia w hulajnodze Ausom K20
W ustawieniu fabrycznym korzystania z manetki przyspieszenia może być niezbyt wygodne – palec wskazujący potrafi zawadzać o klamkę hamulcową. Tę drugą można jednak we własnym zakresie opuścić. Fot. ZD / SmartRide.pl

Skuteczność hamowania, na miarę hamulców mechanicznych – bez zastrzeżeń.

Kolorowy wyświetlacz jest czytelny jedynie w niezbyt mocnym świetle. Natomiast w mocniejszym słońcu staje się słabo widoczny, nawet ustawiony na największą jasność.

Lampka zamontowana wysoko na sztycy oświetla drogę dobrze. Nie jest to może reflektor, ale jest czymś więcej niż tylko wymaganym światłem pozycyjnym.

Widoczność kierunkowskazów po zmierzchu jest ok, w świetle dnia – co najwyżej średnia (łamane na słaba). Na plus może natomiast tu działać ich szerokie rozmieszczenie. Włącznik migaczy jest ulokowany bardzo wygodnie, blisko lewego kciuka. Wydaje się natomiast zbyt czuły – łatwo go włączyć niechcący, a nie ma dźwięku, który przypominałby, że kierunkowskaz jest włączony. Tuż obok jest też włącznik klaksonu, więc podczas skręcania można go przypadkiem nacisnąć i zatrąbić.

Uwaga: brakuje odblasków, które są wymagane przez polskie przepisy. Tej funkcji nie spełniają pomarańczowe obwódki na kołach (swoją drogą ładny element, ale czysto dekoracyjny, światła one nie odbijają). W tym miejscu dostosowanie hulajnogi Ausom Laluz 2 Pro do polskich regulacji prawnych jest więc niepełne.

Jazda na hulajnodze elektrycznej Laluz 2 Pro
Choć jest to hulajnoga miejska, na asfalt, to w razie potrzeby przejazd przez bardziej terenowy fragment trasy też jest możliwy. Więcej – w naszym filmie na YouTube

Blokada prędkości: jest, a może jej nie być, bo można ją w prosty sposób „zdjąć” (przywrócenie jest jeszcze szybsze i prostsze). Legaliści mogą to kwestionować (że „taka blokada to nie blokada”). Od strony prawnej jest to zapewne rzecz w Polsce niejasna. Praktyka rynkowa pokazuje jednak, że wiele marek, także od polskich firm, powszechnie oferuje podobne rozwiązania. W każdym razie: jeśli ktoś chce jeździć z ogranicznikiem, zgodnie z przepisami  – ma taką możliwość.

Więcej informacji i opinii na temat hulajnogi Ausom K20 (Laluz 2 Pro) znajdziecie w naszym filmie na YouTube, tam też poznacie uwagi właściciela Mija Serwis na temat niektórych aspektów serwisowych i technicznych tej hulajnogi.


⇒ POLECAMY RÓWNIEŻ: Przed zakupem. 17 kroków do zrozumienia elektrycznej hulajnogi

WSPARCIE