Niedostosowanie sprzętu do rozwoju psychofizycznego dziecka to jedna z przyczyn fali wypadków drogowych z udziałem hulajnóg elektrycznych, obserwowanej od ubiegłego roku. Rosnąca dostępność cenowa ciężkich i mocnych urządzeń (a po ewentualnym odblokowaniu także bardzo szybkich) oraz nieświadomość rodziców spowodowały, że takie właśnie, typowo „dorosłe” e-hulajnogi często były dzieciom kupowane.

Sytuacja być może częściowo się zmieni po niedawnym podniesieniu minimalnego wieku na elektryczną hulajnogę do 13 lat. Zarazem dzieci młodsze – i to nawet dużo młodsze – mają możliwość jeżdżenia hulajnogą elektryczną w tzw. strefie zamieszkania. Ma to już jednak inny charakter – powinno odbywać się pod opieką dorosłego i na ograniczonym obszarze, co powoduje, że taka jazda nabiera specyfiki typowo rozrywkowej, atrakcyjnej głównie dla dzieci małych. A one wymagają sprzętu dziecięcego, dostosowanego do swojego wieku.

Czym się cechuje e-hulajnoga dziecięca na tle hulajnóg dla dorosłych? Pokazujemy to na przykładzie modelu C2 Pro marki Ninebot (największy światowy producent tych urządzeń), który służył nam podczas kręcenia filmu na temat przepisów obowiązujących w strefie zamieszkania. W filmie możecie dodatkowo obejrzeć ten model w ruchu.

Ninebot C2 Pro: e-hulajnoga dla dziecka, nie dla dorosłego

W naszym filmie i na zdjęciach widzicie na tej hulajnodze dziewczynkę 9-letnią. Choć w swoich materiałach firma Segway Ninebot pozycjonuje model C2 Pro jako hulajnogę dla wieku od 6 do 14 lat, w praktyce górną granicą będą tu zapewne okolice 11 lat – i to zarówno z uwagi na wagę dziecka, jak i na fakt, że np. 12-letniemu chłopcu wyda się ona zapewne już nieco zbyt dziecięca. Maksymalne dopuszczalne przez producenta obciążenie tej hulajnogi to 50 kg.

Dziecko na hulajnodze elektrycznej
Hulajnogę Ninebot C2 Pro w strefie zamieszkania objeżdżała dla nas 9-letnia Alina, dla której była to pierwsza taka jazda w życiu. Fot. ZD / SmartRide.pl

Niska waga

Ważna cecha: jest C2 Pro to hulajnoga bardzo lekka, waży zaledwie 10,7 kg. Dla porównania: standardowe, lekkie, miejskie hulajnogi elektryczne dla dorosłych ważą zwykle w okolicach 15 kg, a cięższy sprzęt nierzadko zbliża się do 30 kg (to granica „legalności” elektrycznej hulajnogi w Polsce).

Niska waga nie tylko ułatwia dziecku bieżącą obsługę hulajnogi, którą czasem trzeba gdzieś przenieść czy przestawić, ale także panowanie nad sprzętem w czasie jazdy. Lekka hulajnoga jest mniej stabilna, ale zarazem dziecku wyda się w naturalny sposób bardziej zwrotna i łatwiejsza w kontroli.

Małe koła, opony nie do przebicia

Ninebot C2 Pro jeździ na małych, 7-calowych kołach z oponami, których nie trzeba pompować i które się nie przebiją. To ma swój minus, bo pojazd na takich kółkach i z takimi oponami mocno trzęsie na nierównościach i kostce. Gdyby wykorzystywać hulajnogę w celach dojazdowych, regularnie, na dłuższą metę – będzie to bardzo uciążliwe. Zarazem – przy przejażdżkach dla rozrywki po strefie zamieszkania czy parku ten aspekt nie ma kluczowego znaczenia, a dla rodziców posiada istotny plus: odpada konieczność pilnowania ciśnienia, pompowania opon czy ich naprawiania po ewentualnym przebiciu.

Producent podkreśla bezpieczną dla dziecka zintegrowaną konstrukcję hulajnogi i brak ostrych krawędzi
Producent podkreśla bezpieczną dla dziecka zintegrowaną konstrukcję hulajnogi i brak ostrych krawędzi. Fot. WD / SmartRide.pl

Silnik i bateria – też niewielkie

Hulajnoga C2 Pro ma silnik o mocy nominalnej 150 W i szczytowej 260 W. To bardzo mała moc na tle e-hulajnóg dla dorosłych, ponownie jednak – zgrana z potrzebami i możliwościami małego dziecka, któremu do rekreacyjnej jazdy z powodzeniem wystarczy. Ewentualne niedobory mocy mogłyby być odczuwalne dopiero przy dłuższych, stromych podjazdach i przy dziecku o wadze w górnej granicy dopuszczalnego obciążenia.

Akumulator Ninebota C2 Pro mieści 108 Wh energii (21,6 V i 5 Ah). To malutka bateria, ale trzeba pamiętać, że sam sprzęt wraz z jeźdźcem ważą niewiele. Producent deklaruje zasięg do 17 km na jednym ładowaniu. To mierzono w warunkach laboratoryjnych, w praktyce będzie oczywiście mniej (można obstawiać okolice 11-12 km), ale do przejażdżek dla dziecka powinno całkowicie wystarczyć.

Zabezpieczony hamulec z łatwym chwytem tarczy

Hamulec bębnowy, czyli w zasadzie niemal bezobsługowy, znajduje się w kole tylnym. Cały mechanizm hamulca jest ukryty, a tym samym zabezpieczony. Nawet linkę z ruchomym elementem, zmieniającym położenie podczas zaciskania hamulca, mamy tu schowaną pod podestem. Nieprzypadkowo – w pewnym stopniu chroni to hamulec przed dzieckiem i vice versa.

Hamulce bębnowe stosowane są także w e-hulajnogach dla dorosłych, znacznie częstsze są jednak tarczowe. W przypadku małego użytkownika zwiększałyby one jednak ryzyko, że dziecko zrobi sobie krzywdę o tarczę, a zarazem – byłyby wrażliwe np. na jakieś uderzenia kołem, co mogłoby spowodować wygięcie tarczy i konieczność jej wymiany w serwisie.

Tu dochodzimy do kolejnej różnicy między hulajnogą dorosłą, a urządzeniem zaprojektowanym dla dziecka – zastosowano klamkę hamulcową z małą odległością chwytania, dzięki czemu dziecko może łatwiej sięgnąć i kontrolować hamulec niewielką dłonią.

Porównanie oddalenia klamek hamulcowych od rączek kierownicy
Oddalenie klamek hamulcowych od rączek kierownicy w elektrycznej hulajnodze dla dziecka oraz w modelach dla dorosłych – różnica wynosi ok. 2 cm

Kierownica z regulowaną wysokością

Rozstaw rączek kierownicy jest również niewielki (40,5 cm), z kolei jej wysokość jest regulowana – do wyboru są trzy różne wysokości (88,5 cm / 96 cm / 103 cm). W hulajnogach dla dorosłych spotykamy to ostatnio coraz rzadziej, bo regulacja kierownicy oznacza zarazem większą podatność na luzy po dłuższym użytkowaniu. Tu jednak znacznie istotniejsze jest co innego – dziecko szybko rośnie, więc kierownica powinna rosnąć wraz z nim. A dodatkowo dzięki regulacji wysokości hulajnoga może służyć także starszemu lub młodszemu rodzeństwu.

Sztyca kierownicy się składa, do przenoszenia zaczepiamy ją o haczyk na błotniku. To standard w hulajnogach. Warto dodać, że producent podkreśla brak jakichkolwiek ostrych krawędzi w konstrukcji jako kolejną cechę korzystną dla bezpieczeństwa małych użytkowników.

Jako sygnał dźwiękowy służy tradycyjny dzwonek.

Hulajnoga po złożeniu
Hulajnoga ma dwustopniowy mechanizm składania, a do przenoszenia zahaczamy kierownicę o haczyk na tylnym błotniku. Fot. ZD / SmartRide.pl

 

Elektronika hulajnogi i aplikacja

Ledowy wyświetlacz, zintegrowany z kierownicą jest duży i wyraźny, a zarazem możliwie uproszczony i czytelny – pokazuje aktualną prędkość, przybliżony stan baterii oraz tryb jazdy (nie licząc ikonki Bluetooth)

Do wyboru są trzy tryby (eco, drive i sport) o różnych prędkościach. Przełącza się je klikając dwukrotnie przycisk zasilania na środku. To oznacza, że do tej czynności dziecko powinno się zatrzymać – próba zmiany trybu podczas jazdy wymagałaby puszczenia jedną ręką kierownicy, co grozi szybkim upadkiem.

Hulajnoga Segway Ninebot C2 Pro łączy się z aplikacją na smartfon. Dla wielu osób to jest plus (wzbogacenie technologiczne), dla niektórych może być minus (dodatkowa obsługa przy tak prostym urządzeniu). Tak czy inaczej – aplikację trzeba ściągnąć i sparować hulajnogę ze smartfonem, bo jest to niezbędne do aktywacji urządzenia.

Ważna cecha – kontrola maksymalnej prędkości

Aplikacja daje jednak kilka wartościowych funkcji. Tu znajdziemy nieco więcej precyzyjnych informacji i danych o hulajnodze (stan naładowania, przebieg w danej podróży i in.), ale przede wszystkim na smartfonie można ustawić – i to ważna informacja dla rodziców – maksymalną prędkość hulajnogi.

Najwyższy poziom prędkości modelu C2 Pro to 16 km/h. Dla małego dziecka lub zupełnie początkującego może się to okazać za dużo – wtedy w aplikacji można ograniczyć prędkość dla wszystkich trybów. Dziewczynka, która jeździła w naszych testach, poprosiła na początku o zredukowanie jej do 10 km/h, co pozwoliło jej operować manetką bez stresu i obaw o nagłe, niekontrolowane przyspieszenie. Potem stopniowo podnosiliśmy ten poziom.

Ograniczenie prędkości w hulajnodze elektrycznej dla dziecka
Wartościową funkcją z punktu widzenia bezpieczeństwa najmłodszych i początkujących użytkowników jest możliwość ustawienia przez rodziców w aplikacji maksymalnej prędkości hulajnogi w przedziale 8-16 km/h. Fot. ZD / SmartRide

W aplikacji można ustawić także m.in. prędkość początkową dla startu z odepchnięcia (dziecko musi zacząć jechać, by manetka zadziałała). Najniższy poziom 3 km/h wydaje się tu optymalny.

Bajery: podświetlenie i głośniczek 

W słońcu tego nie widać, ale w słabszym świetle ujawnia się wesołe, kolorowe podświetlenie podestu, które płynnie się zmienia, przechodząc przez całą gamę kolorów. W aplikacji można ustawić inną kolorystykę tego podświetlenia dla każdego z trybów jazdy. Dzieciom powinno się podobać.

Hulajnoga C2 Pro ma także wbudowany przy kierownicy głośniczek, który można sparować z telefonem przez Bluetooth i podczas jazdy słuchać muzyki. To również może być dla dziecka fajne urozmaicenie. Dla otoczenia mniej, ale tym samym znika pokusa jazdy w słuchawkach, co bywa ryzykowne. Sparowania smartfona z głośnikiem nie przeprowadza się w aplikacji, tylko w standardowych ustawieniach telefonu. Z głośnika hulajnoga wygłasza również rozmaite komunikaty powitalne po angielsku (np. namawiając do jazdy w kasku).

Oświetlenie – ewentualnie do dokupienia

Należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz – hulajnoga Ninebot C2 Pro nie ma oświetlenia. W dzień nie musi mieć (przepisy nie wymagają), ale jeśli dziecko miałoby jeździć po zmierzchu, to należałoby przynajmniej pozycyjne lampki dodać – np. rowerową zamontowaną na kierownicy i czerwoną z tyłu, np. przypinaną do plecaka. Oprócz wspomnianego podświetlenia decku są natomiast (wymagane prawnie) odblaski.

Segway C2 Pro - głośniczek na kierownicy
Wbudowany głośnik przy kierownicy umożliwia puszczanie muzyki ze smartfona. Fot. ZD / SmartRide.pl

Montaż 

Montaż jest bardzo prosty – sprowadza się do wyjęcia hulajnogi z kartonu i osadzenia, po czym przykręcenia, sztycy kierownicy, a na koniec wspomnianego sparowania hulajnogi z aplikacją i tym samym jej aktywacji. Wystarczy do tego jeden klucz imbusowy, dostarczony w zestawie wraz z instrukcją i kompaktową ładowarką.

Klasa wodoszczelności tej hulajnogi to IP 54. Oznacza to odporność na lekkie pochlapanie, ale nie na mocny, dłuższy deszcz.

Aktualna cena to 1199 zł. Zgodnie z ustaleniami z dystrybutorem, który udostępnił nam hulajnogę na potrzeby stworzenia tego materiału, podajemy linki do kilku sklepów, w których możecie ją obecnie kupić:

Nie są to linki afiliacyjne, SmartRide.pl nie czerpie żadnych korzyści od zakupów na wskazanych wyżej stronach.

Hulajnoga Segway Ninebot C2 Pro w kolorowym kartonie
Montaż hulajnogi jest maksymalnie uproszczony – wymaga jedynie osadzenia i dokręcenia sztycy kierownicy. Fot. ZD / SmartRide.pl

Podsumowanie

Jak widać – przede wszystkim w hulajnodze dziecięcej wszystko jest po prostu jest mniejsze, by zminimalizować rozmiar i wagę pojazdu do poziomu możliwie najbardziej przyjaznego dla małego użytkownika. Oczywiście większe koła (komfort) i większy akumulator (zasięg) byłyby na plus, jednak wtedy urządzenie stałoby się wyraźnie cięższe.

Hulajnoga elektryczna taka jak Segway Ninebot C2 Pro to na pewno nie jest sprzęt na nierówności ani nawet do regularnych, nieco dalszych dojazdów. Te jednak w obecnym stanie prawnym, przed ukończeniem 13 roku życia, i tak są raczej wykluczone.

Jest to natomiast urządzenie dla najmłodszego użytkownika, do przejażdżek rekreacyjnych – w gruncie rzeczy dokładnie takich, na jakie pozwalają przepisy. To już nie jest zabawka, ale jeszcze nie jest pełnowymiarowa hulajnoga elektryczna. Slogan na pudełku „W pogoni za słońcem” dobrze ten charakter oddaje. Jeśli ktoś ma dziecko w pierwszych klasach podstawówki, które bardzo chciałoby e-hulajnogą czasem pojeździć, to właśnie dla niego ta kategoria sprzętu została pomyślana i przeznaczona.

Hulajnoga C2 Pro została udostępniona na potrzeby tego tekstu i filmu przez firmę Elko, dystrybutora pojazdów Segway Ninebot w Polsce


 

WSPARCIE