Ile powinna kosztować używana hulajnoga elektryczna, oferowana np. na Allegro czy OLX? Jaka jest uczciwa cena za taki sprzęt? Jak ocenić czy dana oferta to dobra, opłacalna okazja, czy raczej zakrawa na szukanie jelenia?

Takie pytania zadaje sobie coraz więcej osób, bo im dłużej są dostępne na rynku urządzenia transportu osobistego, tym szybciej przybywa UTO wystawianych na sprzedaż przez poprzednich właścicieli. Jeśli więc używana hulajnoga elektryczna interesuje cię jako alternatywa do zakupu nowego sprzętu i zastanawiasz się jak oszacować opłacalność takiej transakcji – ten poradnik jest dla Ciebie.

Jakość merytoryczna poradnika gwarantowana przez ekspertów
grupy Elektryczne hulajnogi i skutery.

Święte prawo wolnego rynku mówi, że rzecz jest warta tyle, ile ktoś będzie skłonny za nią zapłacić. I to oczywiście prawda. Jednak w przypadku używanych pojazdów, których na rynku jest dużo – takich jak auta, rowery, a ostatnio w coraz większym stopniu także hulajnogi elektryczne – tworzy się pewna statystyka, na podstawie której da się dosyć konkretnie odpowiedzieć na tytułowe pytanie.

Używana elektryczna hulajnoga na sprzedaż - przykład ogłoszenia
Przykład ogłoszenia na grupie Elektryczne hulajnogi na Facebooku

Jak tanieje używana hulajnoga elektryczna ?

Na początek weźmy na warsztat upływ czasu, bo to pierwszy parametr, który bardzo istotnie wpływa na cenę sprzętu. Rozważymy to na przykładzie rocznej e-hulajnogi.

Używana hulajnoga jak rower?

Pierwszych analogii można szukać na rynku rowerów z drugiej ręki. W końcu Ministerstwo Infrastruktury zamierza zaliczyć UTO w przepisach ruchu drogowego (co do zasady) właśnie do kategorii rowerów …

Jeśli prześledzicie poświęcone im artykuły, to zorientujecie się, że rower po pierwszym roku użytkowania przeciętnie traci około 40 proc. swojej wartości. To pierwszy punkt referencyjny.

Używana hulajnoga jak samochód?

Teraz przyjrzyjmy się samochodom. Tutaj trzeba jednak wprowadzić pewną modyfikację,

Żywotność technologiczna

Hulajnoga elektryczna starzeje się o wiele szybciej od auta. Średni wiek samochodu rejestrowanego w Polsce to ponad 10 lat, co oznacza, że na polskich drogach sporo jest aut w wieku lat 20 i więcej. Średnia żywotność hulajnogi to natomiast maksymalnie pięć lat. Przy czym mówimy tu o żywotności technologicznej.

Żywotność “psychologiczna”

Na obecnym etapie rozwoju rynku ważniejsza od niej wydaje się żywotność „psychologiczna” – rzecz odbierana subiektywnie. Tu trzeba odwołać się do obserwacji zachowań użytkowników.

Według Marka Tokarewicza, założyciela firmy Zwinne Miasto, specjalizującej się w sprzedaży hulajnóg elektrycznych, przeciętnie klienci wracają po nowy model elektrycznej hulajnogi po mniej więcej dwóch latach użytkowania starego. Dzieje się tak, ponieważ technologia, a co za tym idzie osiągi i jakość wykonania e-hulajnóg idą obecnie szybko do przodu. To oznacza, że dwuletnia hulajnoga elektryczna, w porównaniu z nowościami produktowymi, jest już nieco „zapóźniona” technologicznie. Oczywiście nie wszystkim będzie to przeszkadzało, natomiast wielu jest takich, którzy właśnie co dwa-trzy lata chcą wymienić sprzęt na nowszy, lepszy.

Dlatego szukając dla rocznej hulajnogi elektrycznej porównań na rynku motoryzacyjnym należałoby brać pod uwagę auto po co najmniej trzech latach użytkowania – i tę skalę spadku wartości zastosować dla rocznych UTO.

A różne dane pokazują, że w ciągu pierwszych trzech lat eksploatacji samochody, które najchętniej kupują Polacy, tracą średnio na wartości około 45 proc.

Otrzymujemy więc w sumie bardzo zbliżoną statystykę. Rower po 12 miesiącach to minus 40 proc. wartości nowego, samochód po trzech latach to minus 45 proc.

W przypadku elektrycznej hulajnogi po roku użytkowania utrata jej wartości  również wyniesie więc około 40 proc.

Oczywiście spadek wartości w czasie to uproszczenie statystyczne, bo bardzo dużą rolę odgrywają kwestie indywidualne dla danego pojazdu. Jest to jednak istotny punkt referencyjny przy wyjściowej ocenie oferty.

Co wpływa na stopień utraty wartości?

Teraz przyjrzyjmy się podstawowym kwestiom pozwalającym ocenić stan, w jakim jest używana hulajnoga elektryczna, wystawiona na sprzedać.

Przebieg

Po pierwsze przebieg – czyli tak naprawdę ilość pełnych cykli ładowania akumulatora.

Pakiet ogniw ma swoją żywotność. Im jest on starszy, tym mniejszą pojemność, a tym samym mniejszy zasięg i mniejszą moc, będzie oferował. Jeśli z przebiegu wynika, że liczba pełnych cykli ładowania zbliża się do tysiąca, to musimy się liczyć z koniecznością wymiany akumulatora na nowy. A nie jest to, niestety, mały wydatek.

Jak użytkować akumulator, aby wydłużyć jego żywotność – tego dowiecie dowiecie się z innego naszego poradnika:

• WARTO WIEDZIEĆ
Jak dbać o akumulator hulajnogi elektrycznej, żeby służył długo i dobrze

Aby sprawdzić realny zasięg hulajnogi konieczne jest odbycie dosyć długiej jazdy próbnej. Porozmawiajmy o takiej możliwości ze sprzedającym. To pozwoli nam też sprawdzić ogólny stan techniczny hulajnogi (o jego znaczeniu piszemy niżej).

Stan akumulatora

Jak dowiedzieć się czy dotychczasowy właściciel dbał o akumulator? Istnieje techniczna możliwość pomiaru stopnia zużycia poszczególnych ogniw. Jeśli odkupujesz drogi model używanej hulajnogi, to raczej warto ponieść ten wydatek. Zazwyczaj usługę taką oferują firmy zajmujące się budową pakietów ogniw.

W przypadku tanich hulajnóg też oczywiście można taki pomiar zrobić. Jeśli jednak uznamy, że przy stosunkowo niedużej transakcji nie jest to opłacalny wydatek, to na pewno warto poprosić dotychczasowego właściciela o rozkręcenie obudowy, abyśmy mogli ocenić zewnętrzny wygląd akumulatora. Na co patrzeć? W żadnym przypadku nie kupujcie hulajnogi z akumulatorem, na którym są widoczne ślady rdzy. Taki akumulator, nie dość że za długo nie pożyje, to jeszcze może się okazać po prostu niebezpieczny.

Rdza, luzy, stan techniczny

Cena używanej e-hulajnogi jest również mocno powiązana z jej ogólnym stanem technicznym. Ślady rdzy mogą wystąpić też na metalowych częściach hulajnogi. To także nie jest to najlepszy prognostyk na przyszłość, jeśli chodzi o niezawodność sprzętu

Zdecydowanie lepiej jeśli używana hulajnoga elektryczna, którą chcemy kupić, jest wolna od rdzy
Rdza to dla kupującego zawsze sygnał ostrzegawczy. A jeśli jej ślady ujawniłyby się na akumulatorze – lepiej poszukać innej oferty. Fot. ZD / SmartRide.pl

Cena powinna być tym niższa, im więcej używana hulajnoga ma luzów, mniejszych lub większych uszkodzeń, porysowań. Na pewno szczególną uwagę należy zwrócić na stan mechanizmów składania sztycy kierownicy i rączek (o ile dany model ma te elementy składane) a także na stan tarcz i klocków hamulcowych (też, o ile występują) a także stopień zużycia opon. Sugerujemy tu wnikliwe oględziny oraz jazdę próbną.

Gwarancja

To kolejny bardzo ważny punkt rzutujący na cenę – czy sprzęt, o zakupie którego myślisz, jest jeszcze na gwarancji, czy już nie. Jeśli nie, to oczywiście wszystkie ewentualne awarie obciążą w 100 proc. kieszeń nowego właściciela.

Pamiętaj, że warunkiem gwarancji jest zawsze dowód zakupu (paragon lub faktura), bez niego gwarancji nie ma. Warto też dopytać o kartę gwarancyjną lub w przypadku popularniejszych modeli sprawdzić warunki gwarancji na stronie producenta. Może się bowiem okazać, że jednym z warunków gwarancji jest np. posiadanie oryginalnego opakowania.

Prawdopodobnie warunkiem gwarancji będzie też posiadanie oryginalnej ładowarki – więc jeśli sprzedający jej nie ma, to z wyegzekwowaniem gwarancji możemy mieć problem.

Podsumowanie

Powyższa analiza prowadzi nas do wniosku, że:

roczna hulajnoga elektryczna powinna kosztować
w okolicach 50-70 proc. ceny tej samej nowej hulajnogi.

A to w zależności od stanu jest utrzymania, przebiegu oraz od tego, czy posiada gwarancję, czy jej nie posiada.

  • Transakcji w okolicach 70 proc. ceny nowej hulajnogi można oczekiwać od e-hulajnogi z gwarancją, niewielkim przebiegiem i zadbanej.
  • Mniej więcej 50 proc. ceny można oczekiwać, gdy sprzęt nie jest już gwarancji, ma duży przebieg, a jego ogólna kondycja pozostawia sporo do życzenia.

Natomiast jeszcze raz podkreślmy:

  • jeśli po roku hulajnoga ma już ślady rdzy, jest rozklekotana, porysowana, pełna luzów na mechanizmie składania, a akumulator ma za sobą blisko 1 tys. pełnych cykli ładowania, to wartość takiego sprzętu jest praktycznie zerowa

I jeszcze jeden niuans rynkowy na koniec – ważne jest też, kiedy sprzedajesz lub kupujesz. Hulajnoga elektryczna to pojazd mocno sezonowy – dlatego na wiosnę na swój sprzęt znajdziecie o wiele więcej potencjalnych kupców, niż zimą.

A jeśli używana hulajnoga elektryczna ma być Twoim pierwszym UTO i chcesz więcej dowiedzieć się o tym, jak rozumieć w praktyce parametry techniczne takich pojazdów – wyjaśniamy je w tym poradniku.


Tekst powstał w bliskiej współpracy z administratorami grupy Elektryczne hulajnogi i skutery
największej polskiej grupy na FB poświęconej UTO. Znajdziecie tam zarówno oferty sprzedaży używanych hulajnóg, jak i dyskusje użytkowników na temat opłacalności takich propozycji.