Istnieją hulajnogi elektryczne, które mają prędkość maksymalną większą niż 20 km/h (czyli bez standardowo wymaganej blokady vmax), a mimo to można nimi legalnie jeździć po drogach publicznych, nie łamiąc przepisów. Podobnie, jak takie, które ważą więcej niż 30 kg (to drugi standardowy warunek „legalności”) – a jednak są dozwolone.

Baner Electricall czarnyI nie jest to żaden trik, żadne obejście prawa czy wykorzystywanie luk w przepisach. Przeciwnie, wszystko jest dokładnie zgodne z intencją prawodawcy. Przepisy te celowo tak zostały w swoim czasie zaprojektowane, żeby można było użytkować także sprzęt, który nie ma tych ograniczeń.

Dozwolone, choć szybkie e-hulajnogi – skąd się wzięły?

Zarazem jednak powstaje pytanie o to, jak rozmawiać z Policją w razie kontroli i czego się spodziewać ze strony funkcjonariuszy, jeśli mamy taką właśnie hulajnogę – czyli szybszą lub cięższą niż generalnie przepisy przewidują, ale mimo to zarazem całkowicie legalną. Takie pytania często dostajemy w komentarzach pod filmami na naszym kanale YouTube, dziś to wyjaśniamy.

Pomocą merytoryczną przy tym materiale służył adwokat Adam Baworowski, prowadzący kancelarię prawną w Warszawie. Pełen materiał, z obszernym komentarzem mec. Baworowskiego, możecie obejrzeć w filmie poniżej. W tym artykule natomiast referujemy najważniejsze punkty tematu, a na dole znajdziecie „ściągawkę” prawną ze wskazaniem i wyjaśnieniem najważniejszych przepisów.

Zaczynając od samego początku – jak są uregulowane od strony sprzętowej hulajnogi elektryczne w Polsce? Kluczowe są tu dwie ustawy i jedno rozporządzenie (być może niedługo dojdzie kolejny akt prawny w postaci zapisów w ustawie homologacyjnej, ale na dzień publikacji tego artykułu to dopiero projekt).

Zasada generalna: ograniczenia sprzętowe

Prawo o ruchu drogowym definiuje e-hulajnogę tak:

Art. 2 pkt 47b
Hulajnoga elektryczna – pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe.

Jak widać, tu nie ma ani słowa o dozwolonej prędkości konstrukcyjnej czy masie własnej takiego pojazdu. Ale w tej kwestii kodeks drogowy (Art. 66 ust. 5) odsyła do Rozporządzenia o warunkach technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. I tam znajdują się następujące regulacje:

§ 3. ust. 13a
Masa własna hulajnogi elektrycznej nie może przekroczyć 30 kg

 

§ 55d
W hulajnodze elektrycznej i urządzeniu transportu osobistego konstrukcja ogranicza rozwijanie prędkości przekraczającej 20 km/h i zapewnia możliwość skutecznego hamowania

To właśnie te regulacje powodują, że gdy Policja zatrzyma na drodze hulajnogistę, którego pojazd może jechać szybciej niż 20 km/h, to obecnie zwykle uznaję tę e-hulajnogę za pojazd niedopuszczony do ruchu. I wtedy grozi 1,5 tys. zł mandatu. Taka jest praktyka Policji. Tu bywają opinie odmienne, w ubiegłym roku mieliśmy publikację mecenasa Michała Burtowego, który tę praktykę kwestionował – ale w realiach ulicznych na taką właśnie klasyfikację i karę można się ze strony Policji nastawiać, jeśli pojazd nie ma ogranicznika prędkości.

I uwaga! Nie jest ważne, że ktoś jechał np. 15 czy 10 km/h – tu chodzi o samą techniczną możliwość, że na którymś z trybów dostępnych w czasie jazdy hulajnoga mogłaby pojechać szybciej niż 20 km/h. Tutaj nie działa analogia z samochodami, które mogą mieć na liczniku np. 200 km/h lub więcej, byleby kierowca stosował się do ograniczeń prędkości na drodze. Hulajnogi elektryczne są niejako ograniczone podwójnie – na drodze nie wolno przekraczać 20 km/h, ale i sam pojazd nie może być zdolny do jazdy szybszej. Jedno i drugie.

Wyjątek: które szybkie e-hulajnogi są „legalne”? 

Ale od tego drugiego jest wyjątek. Wracamy do ustawy Prawo o ruchu drogowym, ale tym razem konkretnie do nowelizacji tej ustawy z 30 marca 2021 roku – czyli do tej historycznej nowelizacji, która uregulowała w Polsce elektryczne hulajnogi i urządzenia transportu osobistego (UTO).

I tam już pod koniec ustawy, w artykule 5, są dwa ważne ustępy, które precyzują wprost, że omówione wcześniej warunki techniczne muszą spełniać elektryczne hulajnogi i UTO wprowadzane do obrotu po dniu 31 grudnia 2021 r., natomiast te wprowadzone do obrotu wcześniej mogą ich nie spełniać:

Art. 5.

 

1. Hulajnogi elektryczne i urządzenia transportu osobistego wprowadzane do obrotu po dniu 31 grudnia 2021 r. muszą spełniać warunki techniczne określone dla tych pojazdów w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy zmienianej w art. 1.

 

2. Hulajnogi elektryczne i urządzenia transportu osobistego wprowadzone do obrotu przed dniem 1 stycznia 2022 r. mogą nie spełniać warunków technicznych określonych dla tych pojazdów w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy zmienianej w art. 1.

To znaczy tyle, że e-hulajnoga wprowadzona do obrotu wcześniej niż w 2022 roku jest „legalna” na drodze także wtedy jeśli ma większą prędkość maksymalną niż 20 km/h lub/i waży więcej niż 30 kg.

⇒ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Uwaga! To nie znaczy natomiast, że można nią jechać na drodze publicznej szybciej niż 20 km/h – bo to ograniczenie wciąż obowiązuje w przepisach drogowych. Ale sam sprzęt może mieć taką możliwość i nadal pozostaje dopuszczony do ruchu na prawach hulajnogi elektrycznej – o ile tylko spełnia definicję z Prawa o ruchu drogowym.

Ustawodawca specjalnie tak właśnie stworzył w 2021 roku te regulacje, żeby prawo nie zadziałało wstecz i żeby kupione wcześniej urządzenia nadal mogły być użytkowane.

Motus Pro 10 Sport 2021 - egzemplarze tego modelu hulajnogi, jeśli zostały wprowadzone do obrotu przed 2022 rokiem, pozostają legalne nawet jeśli nie mają blokady prędkości
E-hulajnoga Motus Pro 10 Sport 2021 – egzemplarze tego modelu, jeśli zostały wprowadzone do obrotu przed 2022 rokiem, pozostają legalne nawet, gdy nie mają blokady prędkości

Szybsza, ale dozwolona e-hulajnoga – jak to wyjaśnić Policji? 

Natomiast osobnym pytaniem jest, jak postępować w razie zatrzymania i kontroli – kto, komu i jak ma to wszystko wykazać? Np. jeśli policjanci, co czasem robią, podniosą koło, nacisną manetkę i zobaczą na liczniku np. 25 albo 50 km/h?

Przykładowo: mam Xiaomi kupioną w 2021 roku, ona jedzie 25 km/h, czy jak mnie zatrzyma Policja to mi grozi mandat? Albo mam Motusa Pro 10 Sport 2021, kupiony pięć lat temu, może jechać 60 km/h, czy dostanę mandat w razie kontroli? Takie właśnie pytania dostajemy coraz częściej, w miarę przybywania policyjnych akcji kontroli lekkich elektryków.

O tym szerzej mówimy w filmie, poniżej skrót głównych punktów.

  1. Przede wszystkim – należy poinformować Policję, zgodnie z prawdą, że dana hulajnoga elektryczna została wprowadzona do obrotu przed 2022 rokiem, w związku z czym jest wolna od obostrzeń z rozporządzenia o warunkach technicznych. Gdyby funkcjonariusze nie byli zorientowani w temacie, można przywołać stosowne zapisy prawne (patrz ściągawka)
  2. Bardzo istotnym dowodem na „legalność” takiej elektrycznej hulajnogi jest dowód jej zakupu z datą – np. faktura. Wprowadzenie do obrotu mogło wprawdzie nastąpić wcześniej niż zakup pojazdu, ale na pewno nie później – więc faktura z 2021 roku lub wcześniejsza wyjaśnia sprawę. Niektórzy użytkownicy mają ze sobą skan takiej faktury w telefonie – bardzo przydatne dla okazania na miejscu Policji
  3. Wiele e-hulajnóg ma tabliczki znamionowe z datą produkcji. To wprawdzie nie jest dowód, bo wprowadzenie do obrotu następuje później niż wyprodukowanie urządzenia, ale odpowiednio „dawna” data produkcji również może pomóc w ocenie „legalności” sprzętu
  4. Jeśli nie mamy przy sobie takich dokumentów albo jeśli Policji nie przekona to na miejscu – trzeba się liczyć z ewentualnym zabezpieczeniem hulajnogi na potrzeby postępowania policyjnego
  5. Wtedy najpewniej właściciel zostanie wezwany do złożenia wyjaśnień – można wówczas dostarczyć Policji dokumenty przyniesione domu i hulajnoga powinna zostać zwrócona
  6. Jeśli jednak właściciel pojazdu nie ma żadnych własnych dokumentów wskazujących na datę wprowadzenia hulajnogi do obrotu – Policja będzie prowadziła swoje postępowanie. Może w tym celu zebrać informacje z internetu, odezwać się z pytaniami do dystrybutora lub producenta, etc.
  7. Jeśli właściciel oszukuje i okaże się np. że dany model hulajnogi zaczął w ogóle być produkowany później niż w 2021 roku (tak jest np. z popularnymi e-hulajnogami marki KuKirin) – trzeba się liczyć ze skierowaniem sprawy do sądu i z orzeczeniem grzywny
  8. Przede wszystkim jednak – to Policja, jako strona oskarżająca, musi udowodnić, że wprowadzenie danej hulajnogi do obrotu nastąpiło później niż w 2021 roku. Jeśli nie będzie w stanie ustalić tej daty albo wykazać, że było to niemożliwe, powinna umorzyć postępowanie i oddać urządzenie właścicielowi

Jeśli więc właściciel mówi prawdę, może być raczej spokojny, że hulajnoga do niego wróci bez żadnych konsekwencji – choć nie wiadomo kiedy. Współpraca z Policją i okazanie własnych dowodów na pewno znacząco całą sprawę uprości, przyspieszy, a posiadanie dokumentu lub skanu ze sobą najpewniej pozwoli załatwić wszystko na miejscu.

E-hulajnoga nie musiała być kupiona nowa

Tu warto jeszcze wspomnieć o trzech rzeczach.

Po pierwsze – chodzi tu o konkretny egzemplarz, a nie o model elektrycznej hulajnogi. Ten sam model może podlegać pod omawiany wyjątek lub nie – zależnie od tego, kiedy konkretne urządzenie zostało wprowadzone do obrotu.

Dwa: dana hulajnoga mogła być natomiast kupiona z drugiej ręki, jako używana – ważne jest jedynie kiedy została wprowadzona do obrotu, czyli np. zakupiona przez pierwszego właściciela.

I trzecia rzecz. Niektóre polskie firmy oferujące e-hulajnogi wystawiały w swoim czasie specjalne certyfikaty z numerem fabrycznym hulajnogi i datą wprowadzenia do obrotu – także dla urządzeń sprzedanych już w 2022 roku, ale wprowadzonych do handlu wcześniej, właśnie dla zapewnienia spokoju prawnego ich nabywcy. Taki certyfikat również jest istotnym dla sprawy dokumentem, a w razie wątpliwości Policja może potwierdzić u dystrybutora jego autentyczność.

Nie wypowiadamy się natomiast na temat różnych samoróbek czy tego w jakim zakresie można dawną e-hulajnogę przerobić, zmieniając np. kluczowe podzespoły, aby nadal „łapała się” ona pod omawiany wyjątek.

POD TYM LINKIEM zamieszczamy wspomnianą ściągawkę – ekstrakt z przepisów istotnych dla tego tematu. Zainteresowani mogą ją sobie pobrać.


⇒ ZAPRASZAMY NA FILM:

WSPARCIE